Wiele kremów spf zostawia po sobie jasny film na skórze, widać to w szczególności na tatuażach, które potrafią zmienić przez to swój odcień. To domena głównie kremów mineralnych właśnie, w wielkim skrócie mineralne kremy przeciwsłoneczne mogą pozostawiać biały ślad lub nalot na skórze. Niektórym to się nie podoba i ja należę do grona tych osób właśnie 😄 Co nie zmienia faktu, że jest to dobre dla tatuaży.
Zwykłym to bym nazwał 30, 50 to już naprawdę solidny krem i powinien wystarczyć, tylko trzeba pamiętać, że w ciągu dnia na takim wyjeździe, trzeba się kilka razy smarować.