Witam, od niedawna próbuje dziarać na sztucznej skórze. Oto moje pierwsze wypociny. Mam około 10letnie zaplecze rysownicze. Chętnie przyjęłabym jakieś uwagi, spostrzeżenia i czy wgl jest sens iść w to 🙈
Witam, od niedawna próbuje dziarać na sztucznej skórze. Oto moje pierwsze wypociny. Mam około 10letnie zaplecze rysownicze. Chętnie przyjęłabym jakieś uwagi, spostrzeżenia i czy wgl jest sens iść w to 🙈
Cześć! Sam nie tatuuję, ale siedzę trochę w tatuażach i muszę przyznać, że wygląda to całkiem przyzwoicie. Totalnie lubię taki styl, słowiańskie i jakieś takie mistyczne, nie do końca rzeczywiste motywy, więc już tym mnie kupiłaś 😄 Z pewnością to, co mogłabyś poćwiczyć, to cieniowanie, ale to nie ma co się zrażać, bo z tego co rozmawiałem z tatuażystami, to właśnie opanowanie właściwego cieniowania jest najtrudniejsze. To cieniowanie daje najlepszy finalny efekt, więc warto nad tym posiedzieć. Same wzory fajne, na pewno znajdzie się na to klientela, bo siedząc w branży, widzę że takie motywy są bardzo popularne. Nie samymi realistycznymi portretami człowiek żyje 😉
Jest potencjał, dużo pomaga to, że masz za sobą lata rysowania, ci co mówią, że można tatuować bez zaplecza rysowniczego, to nie wiem skąd się urwali. Jak przy pierwszym podejściu takie równe linie ci wychodzą to im dalej będziesz w to szła, tym jeszcze lepiej będzie.
Fajnie to wygląda! 👌 Rysowanie masz opanowane, więc jak będziesz ćwiczyć regularnie, progres przyjdzie szybko 🙂 Daj znać jak wydziarasz coś nowego!
Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.