Trzeba coś jasno powiedzieć, tatuaże nie uzależniają w dosłownym tego słowa znaczeniu. Przyjęło się tak mówić i jest to coś bardziej żartobliwego, niż teza mająca odzwierciedlenie w rzeczywistości. Cała masa osób w przeciągu swojego życia wykona tylko jeden lub dwa tatuaże i na tym poprzestanie. Inni z kolei po pierwszej wizycie w studio, będą myśleć nad kolejnymi, bo po prostu im się to spodoba. Zapewne widząc w tym sposób na wyrażenie samych siebie lub kierując się obecnie panującym trendem, w którym tatuaże są niezwykle popularne. Niektórzy mogą wskazywać na sam fakt bycia tatuowanym, który daje im zastrzyk adrenaliny lub czegoś w tym rodzaju. Nie ma żadnych badań, które jasno mówią o tym, że tatuaże są uzależniające. Niemniej jednak większość osób zapytanych, czy planuje kolejny tatuaż, odpowiada, że tak, nawet te, dla których ból z tym związany jest ciężki do wytrzymania.
Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.