Witaj,
Gościu!

Nieudany tatuaż z tiarą przydziału

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Witam. Dwa tygodnie temu studio w którym robiłam swoje dwa super tatuaże miało walk in day …

A że jestem fanką Harrego Pottera zdecydowałam się na zrobienie tatuażu tiary przydziału … projekt zupełnie odbiega od tego co mam na ręce … grube linie .. pododawane jakieś kropki itd .. po ściągnięciu folii się załamałam .. nie mogłam dojść do siebie przez tydzień czasu … miałam taką depresję że tydzień nie wychodziłam z łóżka .. w 3 dni posiwiałam ..dodam że chciałam od tego pociągnąć rękaw w stylu Harrego Pottera no ale już tego napewno nie zrobię … dziewczyna nie widzi w sobie żadnej winy

W grudniu mam umówioną pierwszą sesję laserową ponieważ myślę poprostu nad coverem bubla …

Bo z pewnością nie da rady przykryć tego niczym innym ? Studio w którym mam mieć cover mówi że nic oprócz lasery nie wchodzi w grę ..

zaufałam dziewczynie bo naprawdę pierwsze moje dziady są mega a tutaj mam wrażenie że może chciała się mnie pozbyć na stałe …

Zdjęcie projektu i zdjęcie tatuażu … mi jest poprostu wstyd z tym chodzić

Dodano 7 miesięcy temu przez Paskudna

Czepiasz się. Dziarka jest spoko.jeszcze kolor się doda i będzie git.

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Cześć, będąc szczerym, to tatuażystka praktycznie 1 do 1 przełożyła wzór na skórę. Nie widzę tutaj jakiejś technicznej "maniany". Może oprócz krzywo wykonanych książek, to faktycznie nie wygląda najlepiej. Z pewnością ciekawiej wyglądałby tatuaż z dodaniem tej niebieskiej akwareli, urozmaiciłoby to cały wzór. Ogólnie style są różne i ten na załączonym obrazku polega na mocnych konturach + efektach, jakby robionych ołówkiem, szkicowanych. Rozumiem, że wykon minął się z twoimi oczekiwaniami, ale serio wielkiej tragedii nie ma. Niemniej pamiętaj, w tym fachu nie ma strachu i na pewno uda się wyjść z tego obronną ręką!

W kwestii coveru mogę powiedzieć, że sam robiłem miesiąc temu. Zakrywałem stary tatuaż na przedramieniu, który miał już parę lat i był nieco wyblakły. Po 3 sesjach wyraźnie go rozjaśniłem, niemniej, żeby dobry efekt laserem osiągnąć, to potrzeba naprawdę wiele sesji. Tak czy siak 3 sesje wystarczyły do tego, żeby stare zakryć nowym. Dobry tatuażysta zrobi to tak, aby nic nie przebijało. Jeśli chcesz to zrobić, to musisz już teraz zacząć myśleć nad stylem, w jakim chcesz to zrobić. Czy będzie to realizm, czy może coś bardziej ilustracyjnego. Osobiście uważam, że świat Harrego Pottera pasuje bardziej do tej drugiej opcji i będzie tu większe pole do popisu dla tatuażysty.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34 edytowany 7 miesięcy temu

Dziękuję za odpowiedź :) będę usuwać do pożądanego efektu a w międzyczasie będę myśleć nad nową dziarka :)

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Twoim szczęściem w nieszczęściu jest to, że tatuaż nie jest jakoś mocno ciemny i powinno się go łatwiej zakryć nowym.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

No tez tak myślę :) a powiedz mi boli laserowe usuwanie ? Ja jestem odporna na ból , no ale wiadomo … laser to laser

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Mówiąc, że nie boli, to bym skłamał, ale nie jest to coś, czego nie można wytrzymać. Szczególnie że będzie to trwało jakieś 10 min i ból będzie punktowy, nie w jednym momencie na całym tatuażu. Tak straszą, że usuwanie laserem boli bardziej od tatuowania, tylko nikt nie dodaje, że to ból na parę minut, a nie na parę godzin, więc do przełknięcia 😉

Z każdą kolejną sesją ból może być większy, bo skóra jest już naruszona, ja te 3 sesje wykonywałem w miesięcznych odstępach.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Ja właśnie pierwszą sesję mam 3.12 , i trochę dziwne że po miesiącu od wykonania tatuażu ale w sumie już mam wygojony . Przyjadę i ocenią czy już można czy jeszcze zaczekać . Też chcą robić co 4 tyg . Myślę że spokojnie 2 bądź 3 sesję i potem się będzie goić i zrobię cover . Nie boję się bo wiadomo że to nie będzie gilgotać 🫣 a po jakim czasie potem można zrobić cover ?

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Jeszcze do tego na innym forum mi piszą że powinnam odczekać 6 miesięcy od zrobienia tatuażu do jego usuwania … zgłupiałam kompletnie

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Cover można zrobić miesiąc po laserze, ja dla pewności odczekałem 1,5 i wszystko było okej. Mogę później podesłać zdjęcia, jak wyszło i jak wygląda skóra zaraz po laserze. Nie za bardzo rozumiem, czemu trzeba czekać aż pół roku, wyjaśnili to jakoś? Tatuażysta mi mówił, że jak tatuaż jest w pełni wygojony, to można działać. Chodzi o to, żeby nie podrażniać podrażnionej skóry.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Pigment układa się pod skórą do pół roku … rozmawiałam wczoraj z osobami konkretnymi które zajmują się usuwaniem to potwierdziły że pół roku od zrobienia to minimum żeby podjąć się zabiegu . Także poczekam trochę …

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Hmmm to może faktycznie lepiej poczekać. Ja swój tatuaż usuwałem po jakiś 8 latach dopiero.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Wybrałam konkretne studio . Po rozmowach umówiliśmy się wstępnie na marzec na pierwsze usuwanie .. no cóż .. trochę się przemęczę

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

O tyle dobrze, że teraz zima za oknem, długie rękawy i te sprawy 😉

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Niby tak ale na lato będzie trochę jaśniejszy ale nadal będę musiała go pokazywać :(

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Myślę, że nie będzie aż tak źle i dasz radę, wierzę w ciebie! 😀

Dodano 7 miesięcy temu przez Sonic34

Muszę dać radę choć nie jest łatwo … choćby niewiem co muszę się tego pozbyć bo nijak do mnie pasuje … najgorsze jest to że popadłam w depresję i jestem pod opieką psychologa …. :( muszę przemyśleć po wybieleniu tysiąc razy co tam będę chciała zrobić . Póki co mam na to mnóstwo czasu

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się