Witaj,
Gościu!

Czy mój tatuaż został dobrze wykonany?

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle edytowany 4 miesiące temu

Hej

Tydzień temu poszłam na tatuaż.

Fajny projekt, doświadczona tatuażysta. Prace bardzo ładne.

Ale… chyba akurat na mnie coś poszło nie tak.

Najpierw miała być jedna sesja a później zrobiło się dwie (spoko, bo w sumie też już byłam zmęczona)

1. Nie podoba mi się jakość wykonanego tatuażu

2. Zapłaciłam xzł + druga sesja ok. Xzł i to nie jest praca warta takich pieniędzy..

Tatuatorka pracuje w studiu, z dobrymi opiniami.

Szczerze? Jak to widzę to płaczę.

Umawiałyśmy się, że nie chce aż za bardzo wypełnionego na czarno tatuażu. Kreski są straszne, jakby dziewczyna trzymała maszynkę dopiero kilka dni. Czego mogę się domagać w takim przypadku? Nie wiem czy da się to naprawić i nie chce żeby ta tatuatorka właśnie mi to naprawiała…

Oceńcie proszę sami.

Edit: otrzymałam zwrot pieniędzy. Usuwam dane wrazlowe

Dodano 5 miesięcy temu przez Nakimoto

Ale to skończony tatuaż? Bo mam wrażenie, że nie jest zrobiony na 100%, szczególnie ta górna twarz i głowa węża.

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle

Nie jest skończony. Ale nie wiem czy powinnam iść na drugą sesję do tej samej osoby skoro już teraz widzę niezbyt dobra jakość kredek w miejscach gdzie już jest wszystko skończone

Dodano 5 miesięcy temu przez Nakimoto

Aaa okej to źle zrozumiałem. Te kreski faktycznie w paru miejscach są niechlujne, pytanie jak tatuaż całościowo będzie wypadał po pełnym wygojeniu, bo mogą jeszcze wyjść różne kwiatki jak niedobity tusz. Aby to sprawdzić trzeba poczekać aż skóra całkowicie się złuszczy.

To mówisz, że przy jej innych tatuażach nie widać wykończenia jak u ciebie? Możesz wrzucić jakiś inny jej tatuaż, abym mógł sobie zerknąć?

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle edytowany 4 miesiące temu

Łap

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle edytowany 4 miesiące temu

Też inna jej praca

Dodano 5 miesięcy temu przez macur14

Cześć, w twoim tatuażu faktycznie niektóre linie nie są idealnie zrobione. Rozmawiałaś z tatuażystką? Może dopiero na kolejnej sesji ma ja wyrównywać, różne tatuatorzy mają metody dziarania.

Jeśli chodzi o linework, to mogę wypowiedzieć się bo mam oba ramiona dookoła wydziarane w rycinowym stylu, czyli samymi liniami. Nie każda linia wygląda perfekcyjnie, ale na pewno nie jest tak, że rzucają się w oczy, przez to, że jest ich tak wiele. To jest mimo wszystko inny styl, niż ten który wybrałaś dla siebie, bo u ciebie jest klasyczny - oldschoolowy, więc nie da się tego porównać 1 do 1.

Najbardziej ciekawi mnie zdanie tatuażystki, bo dwa jej inne tatuaże, które tutaj dodałaś, według mnie są zrobione z większą dokładnością.

Tu masz kawałek mojego tatuażu, o którym pisałem. Zdjęcie na tyle ile mogłem sobie pozwolić na szybko w pracy 😉

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle edytowany 4 miesiące temu

Fajna dziarka!

Tak, rozmawiałam. Nie zaprzeczyła ani też nie zaproponowała poprawki. Studio również sjest po stronie tatuatora.

Imo, nie jest to projekt warty 1750 zł. Poradzicie gdzie mogę nagłośnić sprawę?

Jestem rozczarowana, czekam aż minie czas by iść i to rozjaśnić laserem by móc później to zakryć…

Dodano 5 miesięcy temu przez macur14

Cena faktycznie jest według mnie za wysoka. Kilka miesięcy temu miałem wykonany mały tatuaż, który finalnie okazał się nie taki, jak oczekiwałem i tam też usłyszałem, że poprawka to koszt 400 zł, pomimo że wina leży po stronie tatuażystki. Podziękowałem i powiedziałem, co o takim zachowaniu sądze, tatuuje się regularnie u różnych tatuażystów i przy okazji mi to ktoś poprawi, zamiast prosić się osoby, która powinna to zrobić, szczególnie że miała zapłacone za pierwszym razem.

Dlatego idąc tym tropem, można albo odpuścić i udać się do innego salonu na poprawki (tak jak ja zrobię dla świętego spokoju), albo próbować z pismem sądowym, że tatuaż jest niezgodny z projektem i waszymi ustaleniami i żądasz zwrotu części kwoty albo zwrotu kosztyów usuwania laserowego albo darmowych poprawek, które w większości studiów są za darmo. Miałem raz robione poprawki ponad 3 godziny (dotyczyło to jednego tatuażu) i grosza nikt ode mnie nie wziął, ani pretensji też nie usłyszałem. To powinno być standardem, no ale trafiają się tacy agenci czasem, że dwa razy chcą opłaty za tę samą pracę.

Co pisma sądowego, to raczej straszak niż coś co realnie może ci pomóc, ale może to zadziałać tak, że dla spokoju swojego i dobrego imienia studia, będą woleli zapłacić, żeby nie iść na wojnę.

Nagłaśniać można np. na grupach facebookowych i oznaczać w poście winowajcę. Obecnie mnóstwo studiów i tatuażystów się tam reklamuje, więc mogą się tym wystraszyć.

Dodano 5 miesięcy temu przez Nakimoto

Trochę mnie tu nie było. Te inne tatuaże, które pokazałaś wyglądają lepiej. Są mniejsze, może ta dziewczyna nie jest przyzwyczajona do długich sesji i większych projektów i wkrada się po kilku godzinach niechlujstwo, aby tylko dojechać do końca sesji. To już tak sobie sam dopowiadam, bo te inne tatuaże to nieduże wrzutki w porównaniu do twojej dziary.

Dodano 5 miesięcy temu przez Jack Aligator

Siema, zacznę od tego, że według mnie wzór jest u podstaw nie do końca dobrze rozkminiony, przez co po przełożeniu na skórę wyszedł trochę taki galimatias. Wykonanie to druga kwestia i bym powiedział, że tak 80% jest ok, 20% powinno się poprawić.

Wybrałaś sobie styl oldschoolowy, gdzie wyraźne linie to podstawa i niestety część z nich mam wrażenie jest machnięta na odwal i może faktycznie ktoś się śpieszył, może był chory, a może coś tam jeszcze, nie wiem jak ta sesja wyglądała, to byś musiała opowiedzieć, żeby dać szerszy obraz.

Nie zmienia to faktu, że jak zostało zapłacone to powinno być zrobione zgodnie z ustaleniami i stworzonym wcześniej projektem i tu nie ma w ogóle miejsca na ALE. Nie wiem jak w tym studiu mogą pierdolić, że nie ma według nich problemu, skoro projekt nie został po 1 wykonany w wyznaczonym czasie, a po 2 są niedociągnięcia, które łatwo wskazać palcem i wystarczy z boku projekt z kartki dać, by było widać o które miejsca dokładnie chodzi. Jak usłyszę, że ci powiedzą, że skóra to nie kartka i nie da się 1 do 1 zrobić, to jebne na plecy i nie wstanę, bo to zawsze ostateczna wymówka tatuażysty, który coś spaprał.

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle

Tatuatorka i studio przyjęły strategię ze nie będą mi odpisywać. Co poradzicie mi zrobic?

Dodano 5 miesięcy temu przez macur14

Oficjalne pismo, że albo ugoda albo sprawa idzie do sądu.

Dodano 5 miesięcy temu przez Niepowiemzejestzle edytowany 4 miesiące temu

Chciałabym wysłać pismo, ale niestety nie mam żadnych danych studia.

Jak coś chodzi o studio x

Dodano 5 miesięcy temu przez macur14

Dane firmy, czy spółki powinny być publiczne z tego, co kojarzę.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się