Witaj,
Gościu!

Tusz "wyszedł na spacer"

Dodano 7 miesięcy temu przez Sav0

Cześć, 10.10 zrobiłem tatuaż na dłoniach, niby prosty motyw "pare linii".

Pielęgnacja, jaką zastosowałem...

-pierwsze 5 dni mycie szarym mydlem co 1h-2h i smarowanie maścią konopną, następny okres co 2-3h (każdy jeden tatuaż przerabiałem tak samo a mam ich pełne 2 ręce i cycki i nie nastąpiły problemy). Z racji czasu wolnego zero prac, wychodzenia z psem czy tez głaskania... samo zabijanie czasu serialami.

Zdziwiło mnie, że od samego początku tatuaż dość obwicie oddawał tusz. Mijały pierwsze dni w których linie zaczęły sie "kurczyć" i zanikać, aż do zrzucania skóry gdzie wychodził prawie a nawet całkowicie. Najgorzej dzieje się rzecz na palcach i wewnętrznej stronie dłoni z kolei na zewnętrznej nie ma tragedii. Słowa od tatuatora i managera przy ustaleniach nastawiły mnie na wyblaknięcie, przetarcie w późniejszym okresie...

Jestem ciekaw waszej opinii o tej sytuacji...

28 idę na poprawki

Załączone zdjęcia po umyciu i wyschnięciu

Dodano 7 miesięcy temu przez Chris Down

No i może być tak, że ci ten tatuaż zniknie niemalże całkowicie. Palce, czy dłoń w szczególności wewnętrzna część to niesamowicie wymagające miejsca do tatuowania, które często potrzebują wielokrotnych poprawek, aby tusz się utrzymał.

Tatuażysta, który ci to robił ma doświadczenie w tatuowaniu dłoni? Pokazywał ci wygojone prace?

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Cześć, jak na życzenie studio wrzuciło artykuł w temacie, który cię interesuje, o tutaj:

https://dziarownia.pl/forum/pomysl-na-tatuaz/gdzie-tatuaz-sie-nie-utrzyma-przewodnik-po-trudnych-miejscach-na-ciele#post-15119

O ile zewnętrzna część dłoni raczej się dobrze utrzyma (choć z tym też bywa różnie), tak palce, czy środek dłoni to średni pomysł na tatuaż. To trzeba naprawdę umieć dobrze tatuować, bo tu skóra ma inną grubość + rękoma wykonujemy mnóstwo czynności w ciągu dnia i nawet wygojony tatuaż z czasem może się zetrzeć.

Dodano 7 miesięcy temu przez Sav0 edytowany 7 miesięcy temu

Zasadniczo nie pytalem... troche juz ciala mi pokryl, bez zastrzezen...

Dzieki, zapoznalem sie z trescia linka

Nastawiony bylem mimo wszystko na "z czasem wyblaknie/wytrze sie" w rozumieniu raz na rok(a nie ucieknie po 3 dniach), jak bedzie tragedia sie poprawi... ewentualnie, przez niezbyt inwazyjny motyw pokryje sie czym innym.

Poparlem to moze niezbyt rozbudowana wiedza na zasadzie, tu jakies materialy z palcow/trend obraczek( jako forma oddania wewnetrznej/bocznej strony palca), czy moze "nie najpepiej" wygladajace, juz starsze tatuaze na wewnetrznej stronie dloni, ale mimo wszystko dalej na miejscu.

Ewentualnie brak doswiadczenia, umiejetnosci tatuazysty.

Zobaczymy co poprawki przyniosa...

Dodano 7 miesięcy temu przez macur14

Nie zawsze chodzi tylko o braki w umiejętnościach tatuażysty, a od specyfiki tego miejsca. Są studia, w których odmawiają tatuowania takich miejsc, właśnie ze względu na konieczność poprawek i po prostu im się to nie opłaca.

Jednak są artyści, którzy mają opanowane tatuowanie dłoni czy palców, tylko mam tu na myśli zewnętrzną stronę i wychodzi im to wyśmienicie. Wnętrze dłoni i palców jest na tyle rzadko wybierane na tatuaż, że po prostu nie ma jak tego odpowiednio dobrze przećwiczyć i pewnie stąd wynika taki stan rzeczy + oczywiście wspomniana wcześniej anatomia tej części ciała.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się