Witaj,
Gościu!

Problem z gojeniem tatuażu

Dodano 1 tydzień temu przez Julita Mielczarek edytowany 1 tydzień temu

Witam serdecznie wszystkich.

Piszę w imieniu chłopaka, który denerwuje się problemami z gojeniem się tatuażu. Tatuaż wykonany był 20 października, więc powinno już być wszystko ok, a nadal utrzymuje się zaczerwienie i swędzenie, załączam zdjęcia ze soboty jak to wygląda. Tatuażysta który wykonywał dziarę po konsultacji kazał smarować to Tribiotikiem, więc od soboty jest smarowane ale poprawa jest niewielka. Studio i tatuażysta są sprawdzeni, miejsce popularne.

Czym może być to spowodowane? Czy jest powód do zmartwień? Czy to po prostu pech i akurat trafiło na chłopaka i nie jest to wina wykonania?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Dodano 1 tydzień temu przez arve_lek

Cześć Julio,


Temat rzeczka. Już było od groma takich tematów. Martwiłbym się dopiero po 3-4 tygodniach od gojenia. Nie ma białych pęcherzyków, więc jest lepiej w porównaniu do innych, którzy borykali się z problemami gojenia skóry po tatuażu. Nie wygląda to najgorzej. Niech smaruje dalej i obserwuje zmiany. Warto jeszcze przemywać tatuaż szarym mydłem.


Czy to pierwszy tatuaż chłopaka ?

Jaką pracę chłopak ma ? Może fizyczną i noga mu się poci ?


Ps. Nie wygląda to na poważną infekcję, jeżeli tak to można nazwać.

Dodano 1 tydzień temu przez Julita Mielczarek

Tak, to pierwszy tatuaż, pierwsza sesja, bo w planach jest cała noga.

Pracuje fizycznie, nie mógł odpuścić pracy na pierwsze dni gojenia więc może to też się przyczyniło do powikłań. Czyli raczej to wygląda na jakąś infekcję, uczulenie na tusz odpada bądź jakiś błąd tatuażysty? Pytam, bo ma być robiona cała noga


Dodano 1 tydzień temu przez arve_lek

Powiem Ci tak, ciężko jest powiedzieć czy to jakaś infekcja czy nie. My możemy przewidywać, zgadywać bardziej lub mniej. Na takiej zasadzie działają Dermatolodzy. Nie wygląda to strasznie. Jeżeli chłopak się martwi, to najlepiej byłoby zrobić wymaz ze szpitala. Nie kosztuje to dużo, a można się dowiedzieć czy jakaś bakteria tama buszuje. Dlatego zamiast do Dermatologa wolę najpierw zrobić wymaz, bo bez wymazu każdy wróży po omacku. Przepiszę jeden preparat i testują, jak nie zadziała, to przepisują kolejny. Porażka :)


Możliwe, że to przez pracę fizyczną. Teraz pytanie czy jest to praca fizyczna na budowie gdzie tych bakterii, zarazków jest więcej niż np. w jakimś magazynie nosząc skrzynki z jabłkami. Praca pracy nie równa.


Nie wydaje mi się, żeby to było uczulenie na tusz. Nawet nie wiem czy to jakaś infekcja. Równie dobrze może to być podrażnienie przez pracę.

Dodano 1 tydzień temu przez Julita Mielczarek

Dobry pomysł z tym wymazem :)

Mój chłopak robi meble na wymiar, więc albo pracuje na warsztacie, albo u klientów w domu gdzie je montuje.

Pokaże mu Twoje odpowiedzi, może to go bardziej uspokoi :)

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się