Witaj,
Gościu!

czerwony tusz

Dodano 4 miesiące temu przez PoisonGirrrl

dzień dobry,w piatek miałam robiony tatuaż, ogólnie wygląda ok tylko coś dziwnego zrobiło się wokół czerwonego tuszu , tatuazysta mówi, że nie widział czegoś takiego wcześniej, ktoś może wie czy to po prostu siniak czy może co innego? mam sporo tatuaży i nie miałam żadnych problemów z gojeniem nigdy i pierwszy raz widzę coś takiego, z góry dziekuję za odpowiedź

Dodano 4 miesiące temu przez dziara

Na pierwszy rzut oka wygląda mi to na rozlany tusz - zbyt głęboko wbity pod skórę. Do tej pory widywałem takie sytuacje przy czarnym tuszu, więc nie jestem do końca pewny, czy to o to chodzi. Kolor wbija się ciut inaczej, bardziej podrażnia się skórę, więc może to po prostu mocniej podrażniona skóra, która z czasem się wygoi. Świeża sprawa jak w piątek był robiony tatuaż, poczekałbym jeszcze parę dni i obserwował.

Dodano 4 miesiące temu przez PoisonGirrrl

Dzięki za odpowiedź, robiłam już u tej osoby 11 tatuaży więc troszke dziwnie by nagle rozlała tusz, ale nie jestem specjalistą, też tak pomyślałam, ale reszta tatuażu wygląda spoko jak i inne od tej osoby, poczekam pare dni, pozdrawiam.

Dodano 4 miesiące temu przez macur14

Cześć, miesiąc temu też robiłem tatuaż z czerwonym kolorem i problematycznie mi się goił. Do tego stopnia, że będą potrzebne poprawki, powstało też kilka mini blizn. Zdecydowanie najgorzej gojący się tatuaż, jaki robiłem, a mam już wytatuowane połowę ciała.

Z tego co się dowiedziałem, to organizm może nie przyjąć dobrze danego koloru i jest to mocno indywidualne. Druga sprawa to samo wprowadzanie koloru pod skórę, jest to o wiele bardziej intensywne dla skóry, co powoduje większe podrażnienia. Pozostałe twoje tatuaże miały też jakiś kolor np. czerwony jak tutaj?

Według mnie jest to po prostu reakcja skóry na mocniejsze tatuowanie niż reszty tatuażu, bo czarny tusz wbija się "delikatniej" od kolorowego. Nie wyrokowałbym, że to rozlanie tuszu, a raczej zmęczona skóra. Masz też jasną karnację z tego, co widzę i może to ma też jakiś wpływ (tu już filozofuje 😅).

Czekać i obserwować, czy coś się zmienia. Mogę dać ci taką radę, że kolorowy tatuaż lubi się z bardziej tłustymi kremami, czy maściami.

Dodano 4 miesiące temu przez PoisonGirrrl

mam w jednym tatuażu pomarańczowy tusz i nic sie nie działo, tylko tam był kontur czarny może to też ma znaczenia, druga sprawa że to była naprawde okropna sesja pod względem bólu jest to tatuaż prawie na całą łydke i na koniec wbiła mi ten czerwony to myślałam, że jej pierdzielnę, więc możliwe że to irytacja po prostu, na to liczę, ogolnie zawsze mi się wszystko elegancko goi , bez jakichś zbędnego bawienia się z tatuażami, czytałam że pomarańczowy też często jest alergiczny, na alergię tez mi to nie wygląda bo sam kolor nic sie z nim nie dzieje tylko wokół jest to coś właśnie, być moze za szybko spanikowałam, ale to dlatego że dużo sie mówi o tym czerwonym xD a pewnie to tylko efekt ostrej sesji, dzięki za odzew :)

Dodano 4 miesiące temu przez macur14

Wiesz, że mnie łydka też pieruńsko bolała, aż byłem zdzwiony, bo oceniłbym ją za jedno z bardziej bolących miejsc, a mam zrobione chociażby kolano, łokieć, czy wewnętrzne strony ramion. One bolały, nie powiem, że nie, ale przy łydce to aż noga mi podskoczyła ze 3 razy sama z siebie 😂

U mnie czerwony był problematyczny, ale ostatecznie nie wygoił się tak źle jak to się zapowiadało. Umówiony jestem na poprawki, bo ogólnie robiłem pierwszy raz kolor (serce) i źle mój organizm zareagował. U ciebie wygląda to o wiele delikatniej niż u mnie było, bo w moim przypadku doszło do otwartej rany 😬

Na zdjęciu aktualny stan, więc jak widać wygoił się nie najgorzej ten czerwony. Tatuaż ma ponad miesiąc. U ciebie jak sytuacja na dzisiaj wygląda? Dalej są te ślady?

Dodano 4 miesiące temu przez PoisonGirrrl

no byłam w szoku, myślałam, że to będzie lajtowe jak łapa , potem czytałam że dużo ludzi okreslało ból nawet na 8/10, może dlatego że duży mięsień, nie wiem, ale nie polecam , kiedyś miałam na dolnej części to tak nie bolało, ale też był znacznie mniejszy może dlatego xd

no u Ciebie już takie konkretne wypełnienie tym czerwonym i dosyć delikatna skóra chyba w tym miejscu w jakim sobie robiłeś to też może dlatego , co do mojego czerwonego to nie wiem, mam wrażenie że troche sie zmniejszyło ale porównuje zdjęcia i nie wiem sama , ogólnie tatuaż zaczyna już swędzieć, tam gdzie jest czarny, a co z tym czerwonym wyniknie sie okaże :D

Dodano 3 miesiące temu przez macur14

8/10 to bym się zgodził, porównywalnie z szyją, choć przynajmniej wygodniej się leży przy tatuowaniu łydki.

Jak zaczyna swędzieć, to już bliżej niż dalej pełnego wygojenia 😀

Dodano 3 miesiące temu przez PoisonGirrrl

to zalezy czy wygodniej xD no dla mnie wygodnie nie było, może tatuatorka nie umiała mnie lepiej ustawić xD no ale było mineło, tatuaż już prawie wygojony, a to podrażnienie zeszło więc taki dziwny efekt, no ale może ktoś kiedyś też coś takiego będzie miał i tu trafi i już się uspokoi chociaż :D

Dodano 3 miesiące temu przez macur14

Ano, zawsze to jakaś pigułka informacji, czasem ciężko znaleźć odpowiedź. To fajnie, że nie ma komplikacji z gojeniem, z własnego doświadczenia wiem, że z tym bywa różnie.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się