Hej, tatuaż zrobiony półtora miesiąca temu. Widoczne zasinienie? jakby rozlany tusz głębiej pod skórą?
W początkowej fazie myślałam, że to zwykły siniak i zniknie z czasem, ale niestety nie znika.
Macie jakieś pomysły?
Hej, tatuaż zrobiony półtora miesiąca temu. Widoczne zasinienie? jakby rozlany tusz głębiej pod skórą?
W początkowej fazie myślałam, że to zwykły siniak i zniknie z czasem, ale niestety nie znika.
Macie jakieś pomysły?
Hej, którym miejscu, bo ja nic nie widzę :) ?
No jak to? Pod i nad... niebieska smuga
To chyba jestem ślepy bo nie widzę nic niebieskiego.
Raczej to nie jest rozlany tusz, na moje to masz na tyle delikatną skórę, że siniak jest wynikiem tatuowania. U jednego będzie goić się jak na psie, a inni będą dłużej czekać na to aż ich tatuaż będzie w pełni gotowy.
Pokazałam w studio, najprawdopodobniej tusz przeniknął do drobnych naczynek. Wiec jest to rozlany tusz.
I co teraz w salonie radzą ? Może nie dokładnie myłaś tatuaż i potem zakładałaś folię ?
Według mnie tatuaż pielęgnowany był odpowiednio. Dermalize nosiłam dwa dni, potem żadnej folii. W salonie radzą wystrzelać to laserem, a miejsce gdzie jest tatuaż zakleić na czas zabiegu.
Mam nadzieje, że oni pokryją koszta ?
Laser na ich koszt, natomiast nie ma gwarancji poprawy sytuacji.