Witaj,
Gościu!

Tatuaż a zmiany temperatur

Dodano 1 rok temu przez Dominika Mazurkiewicz

Hej wszystkim! Mam takie może trochę nietypowe pytanie. Dużo czytam o tym, że dziarki należy chronić przed słońcem, a co z innymi źródłami ciepła? Chodzi o to, że mając dziarkę na szyi, poruszam się na wózku, w związku z czym, kiedy gotuję, piekę, smażę, jestem, wiadomo, niżej, niż osoby chodzące. Czy, w tej sytuacji, powinnam jakoś szczególnie chronić swój tatuaż? A tak przy okazji, co z zimnem? Czy przy takich temperaturach, jakie mamy teraz, czyli, bez mrozu, ale jednak zimno, powinnam nosić jakiś szalik, czy niekoniecznie?

Dodano 1 rok temu przez Ewa Zwolna

Hej, chroń tylko przed słońcem, najlepiej kremem z mocnym filtrem i wystarczy, bo to chodzi o to, że konkretnie promienie słoneczne pogarszają wygląd tatuażu w dłuższej perspektywie, ciepło czy zimno samo w sobie nic nie zrobi tatuażowi.

Dodano 1 rok temu przez Dominika Mazurkiewicz

Ok, dzięki! 🙏

Dodano 1 rok temu przez macur14

Ciepło, czy zimno samo w sobie ci nie zaszkodzi na tatuaż, ale słońce to już inna historia. Promienie UV mają znacząco negatywny wpływ na blaknięcie barwnika i nie zauważy się tego w rok, ale parę lat bez odpowiedniego dbania o tatuaż, zaowocuje pogorszeniem intensywności kolorów, rozmyciem itp.

Dodano 1 rok temu przez Dominika Mazurkiewicz

Dzięki! 🙏

Dodano 1 rok temu przez Ewa Zwolna

Przy tatuażach powiedzenie "jak dbasz, tak masz" jest mocno adekwatne :)

Dodano 1 rok temu przez macur14

Ciężko się z tym nie zgodzić 🙂

Dodano 1 rok temu przez Ewa Zwolna

No taka prawda, ja codziennie wieczorem smaruje swoje tatuaże balsamem, a latem bez kremu spf nie wychodzę z domu.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się