Hej wszystkim! Mam takie może trochę nietypowe pytanie. Dużo czytam o tym, że dziarki należy chronić przed słońcem, a co z innymi źródłami ciepła? Chodzi o to, że mając dziarkę na szyi, poruszam się na wózku, w związku z czym, kiedy gotuję, piekę, smażę, jestem, wiadomo, niżej, niż osoby chodzące. Czy, w tej sytuacji, powinnam jakoś szczególnie chronić swój tatuaż? A tak przy okazji, co z zimnem? Czy przy takich temperaturach, jakie mamy teraz, czyli, bez mrozu, ale jednak zimno, powinnam nosić jakiś szalik, czy niekoniecznie?