Witaj,
Gościu!

Maszynka nie pracuje dobrze (filmik)

Dodano 1 miesiąc temu przez Jakub Fornalczyk

https://youtu.be/u27OyfUb-y0

Maszynka reagujue na zasilanie tym ze kotwa idzie maksymalnie w dol, ale jest problem taki ze nie chce drgac (bzyczec), na kazde moje nacisniecie stopki kotwa idzie w dol i tam jest zatrzymana dopoki nie puszcze stopki.... Mam druga maszynke i pracuje normalnie, probowalem z roznymi napieciami. Mam teraz lacznie 3 maszynki bo jedna z nich zaczela po jakims czasie robic to samo co ta i wyslalem ja na gwarancje i kupilem ta wiec to na pewno nie jest wina maszynki

Dodano 1 miesiąc temu przez Rudy Kurniawan edytowany 1 miesiąc temu

Siema nie jestem specem od tatuowania, ale lubię sobie na te tematy czasem poczytać, tak po prostu. W artykule wprowadzającym do rodzajów maszynek w skrócie było napisane coś takiego (kopiuj w klej):

"Działa na zasadzie kotwy poruszającej igłę przy pomocy siły pola elektromagnetycznego, wytwarzanego przez nic innego jak cewki i kondensator prądu zmiennego. Tu ważnym aspektem jest przewodzenie prądu, które będzie lepsze jeśli elementy konstrukcji maszynki będą z wysokiej jakości tworzywa. W innym wypadku cewki i rama mogą napotkać opór dla wytwarzanego prądu, co wpłynie znacząco na obniżenie siły pola, które z kolei dostarczy mniej mocy. To jednak nie wszystko, albowiem jakość użytych materiałów musi iść w parze z dokładnością ustawienia ich wszystkich względem siebie oraz odpowiednio ustawioną regulacją. Dopiero wtedy maszynka cewkowa pracuje bez zarzutów.

Cewki pracują wydajniej w sytuacji, gdy wszystkie elementy są prawidłowo spasowane i ustawione pod dobrym kątem. Wszelakie nierówności i krzywizny widoczne na konstrukcji będą ograniczały moc maszynki. Szczególną uwagę należy zwrócić na takie sprawy jak: nierówno założone cewki, krzywą lub chropowatą ramę, źle ustawioną kotwę lub śrubę kontaktową oraz sprężynę założoną pod niewłaściwym kątem."

https://dziarownia.pl/artykul/rodzaje-maszynek-do-tatuazu-wprowadzenie

Być może na to powinieneś zwrócić uwagę, dodam, że ja nigdy maszynki w rękach nie miałem, a to tylko coś na co wpadłem w trakcie niedzielnego czytania.

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się