Witaj,
Gościu!

Początki na sztucznej,świńskiej i ... samym sobie.

Dodano 2 miesiące temu przez freedi edytowany 2 miesiące temu

Witam Wszystkich !

Nie jest to mój pierwszy post ale chciałem,przy okazji się przywitać i pokazać ciężkie zmagania początkującego...

Tatuaż pociągał mnie od dawna a konkretnie zawód,rzemiosło tatuatorskie ale wieki temu odstraszyły mnie ceny (choć i teraz nie jest lepiej) kursów i życie potoczyło mi się inaczej.

Ale stara miłość nie rdzewieje i parę tygodni temu na badziewnym zestawie zacząłem "naukę".

Wypróbowałem chyba wszystkie dostępne w Polsce skóry,załatwiłem u rzeźnika świńską i...porażka,dalej się nie uczę !

Sztuczne są strzałem w kolano:ciężko odbić wzór,jeszcze gorzej jest z przyjmowaniem tuszu-musiałem wbijać głęboko przy dużym napięciu/prędkości maszynki,uderzenia igły musiały być gęste co wymuszało powolny ruch ręki i kontury,linie wychodziły nierówne i drążące.Przy ścieraniu tuszu znika również wzór z kalki ! Dla mnie to nieporozumienie i koszmar skutecznie zniechęcający do nauki.Nie wiem,może trafiłem na same buble skórek,kalki,płynu itd ? Może to ze mną coś nie tak ?

Za parę dni będę miał rulon 1,2 m2 oryginalnej,polecanej reelskin i wtedy będę miał porównanie,zobaczymy...

- fota 1 i 2 to chyba pierwsze próby i ostatnie na "sztucznej"

- 3 świńska,ciut lepiej z przyjmowaniem tuszu ale jest ściągana maszynowo,jest cieniutka i zmiażdżona,ma różną grubość i strukturę tkanki gdzie powinien byś pigment także też słabo

- 4 na swoim udzie,niedokończony...Zacząłem złymi igłami ze złymi nawykami ze sztucznych i stąd efekty...Dla mnie to nieudane próby i zniechęcenie ale nie poddam się,czekam na reelskin i kaleczę dalej..

Pozdrawiam wszystkich wytrwałych!

Dodano 2 miesiące temu przez freedi

Mam wreszcie kawałek reelskin i robi to od razu dobre wrażenie!

Jest jedwabista w dotyku,mięciutka i rozciągliwa,elastyczna.W przeciwieństwie do tych gównianych podrób,które oferują nasze handlarzyny,za wcale niemałą kasę.

Przyjmuje tusz,podobnie do ludzkiej (mam małe doświadczenie),nie trzeba orać,poprawiać itd.Tylko uważać na prędkość,bo łatwo ją przeciąć,tu już musiałem regulować napięcie w zależności od używanych igieł.

Wzór przyjmuje bardzo dobrze i nie zamazuje się przy robocie i tutaj proponuję stosować się do instrukcji producenta:umyć płynem do naczyń i posypać,wetrzeć puder,zasypkę taką dla niemowląt-pomaga,sprawdzałem .

To chyba najlepsza alternatywa do ćwiczeń,ciut to kosztuje ale warto.

Także pierwsze próby za mną,teraz czas zacząć naukę od nowa.

Dodano 2 miesiące temu przez dziara

Wyższa cena zazwyczaj idzie w parze z wyższą jakością, ale mimo wszystko świńska skóra powinna być przystępna do dziarania, bo jest niemalże identyczna jak ludzka.

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi edytowany 1 miesiąc temu

Popadłem trochę w depresję ćwicząc na sztucznych i chciałem się jakoś zmotywować i zainspirować,dlatego pozwoliłem zawodowcowi na dziabnięcie łydki...

Efekt 5 godz sesji,dla mnie sztos i ruszyło ! Ćwiczę dalej !!!

Dodano 1 miesiąc temu przez dziara

Zrobił ci łydę zajebiście, sam motyw kontrowersyjny, ale wykonanie zajebiste bez dwóch zdań! Dużo kaski poszło?

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi

Dzięki!

Tym bardziej jestem zadowolony, bo normalnie kosztowałby 1600pln(tak zrozumiałem) ale miałem darmo jako prezent od żony! I tu trzeba, by ją zapytać...

Ok. ćwiczę dalej.

Dodano 1 miesiąc temu przez dziara

Czyli cena okej, ćwicz ćwicz to drugą łydę sobie zrobisz sam i może nawet lepiej 😀

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi edytowany 1 miesiąc temu

Żeby nie było,że tylko gadam i nic nie robię...

Z reguły nie pokazuje (mama tak nauczyli :)) swoich wypocin ale tu inaczej się nie da.

Efekt chu....wej nocy,spałem może z 2 godziny,to i dziabnąłem : 14x10 cm,reelskin,tusz Japan,igły Kwadron,Spark,maszynka pen JetsUno,ale to raczej "no name".

Kalkę odbijałem ręcznie,bo nie chciało mi się modyfikować oryginału do drukarki,a tej wielkości wzór i z taką ilością czerni , wydruk byłby fioletową plamą.

I odbiło się wcale nie lepiej...Dlatego improwizacja i chaos w dziaraniu,co zresztą widać.

Lata świetlne pracy przede mną i muszę poukładać sobie w głowie,bo nic z tego nie bedzie !

pozdro

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi edytowany 1 miesiąc temu

Ave.

Słabo śpię-kaleczę skórę dalej :)

Dalej mam problemy z przeniesieniem wzoru,(wzór z panną) dokładniej z "wydrukiem kalki" na tym chińskim gównie..Podejrzewam,że wzory są za małe i zbyt szczegółowe..

Dwie dziarki rozmiaru ok 14x10 cm tym samym zestawem...maszynka zaczyna wydawać dziwne dźwięki.Tatuaże nie w moim stylu ale dobre do ćwiczeń linii,konturów.Może następny będzie już taki jak lubię-jakaś herezja :)

I staram się nie poprawiać konturów,dobijać tuszu,bo chyba na żywej tkance tak się nie robi ?...Nie wiem...

Pozdro.

Dodano 1 miesiąc temu przez dziara

Dobija się jak najbardziej, ale lepiej za pierwszym razem wszystko dobrze zrobić, faktycznie słabo się ci ta kalka odbija.

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi

Dzięki za wskazówkę.

Te drukarki kosztowały kiedyś grosze, jak zaczęli je kupować, cena skoczyła kilkukrotnie. Sprawdza się toto przy dużych, wyraźnych wzorach najlepiej na A4 i tak je reklamują np na YT.

Przy deelikatnych liniach i cieniach jest już słabo.

Dodano 1 miesiąc temu przez freedi edytowany 1 miesiąc temu

Ave .

Stary już jestem , prawie jak węgiel...

Pierdolę sztuczne skórki itd...Zawsze podobały mi się dziary na dłoniach..

Będę tego żałował ale ...Sam na sobie...nawet lepiej jak na sztucznej,...chyba ...

Przestroga: nie róbcie tego co na focie nr3

-tatuaż bez tuszu...zapomniałem umoczyć!...boli i nie będzie śladu.

Dodano 3 tygodnie temu przez freedi

Ave.

Pierwszy tatuaż na "żywym organizmie " ...

Nie byłem gotowy mentalnie,a tym bardziej technicznie ale dałem się namówić.

- kompozycja,wzór klienta,także...

-3 sesje po ok 3 godz !!!-wybór wzoru,odbijanie,dobijanie wzoru itd ,samej roboty-może w sumie ze 4 godz.

-pierwszy tatuaż na "obcej skórze" i wrażenia jak z dziarania deski ! Całe przedramię w bliznach! Posiekane niczym kartka papieru w kratkę.Nigdy więcej !Tatuowanie wyglądało gorzej jak na pierwszych sztucznych skórach-igła dosłowne ześlizguje się z blizny,a jak już trafi-pigment zachowuje się w sposób nieprzewidywalny.Jednym słowem:koszmar !

-błędy widoczne i wiem jakie,także do przemyślenia i następny będzie lepiej.

pozdro

Dodano 3 tygodnie temu przez Payroxd

Wazne ze nie stoisz w miejscu! Widac potencjal 💪 btw. Jaka maszyna bijesz?

Dodano 3 tygodnie temu przez freedi

Dzięki :)

Maszyna "Jets" z zasilaczem "Hurricane"z zestawu z alle...także szczyt techniki toto nie jest :)

Robi swoje ale nie mam żadnego porównania,bo to jedyna jaką miałem w ręce i używałem.

Pewnie do takiej za parę kzł nie ma nawet sensu porównywać.

Może kiedyś sobie kupię zestaw Bishop Wand...

Na razie kaleczę tym co mam,pewna ręka i...głowa najważniejsze.

pozdro

Dodano 3 tygodnie temu przez Payroxd

Ja wlasnie zamowilem maszyneczke na start swojej przygody, skleilem sam sobie zastawik, zobaczymy jak bedzie sie sprawdzac 😉 temacik tez otworze tutaj 😎

Dodano 2 tygodnie temu przez freedi

Przez tydzień nie dotykałem maszynki-poczytałem,pooglądałem trochę jak tatuują inni...

Musiałem pewne rzeczy zweryfikować i przemyśleć,czasem tak trzeba.

Dziarka "szkoleniowa" 14x10 cm,reelskin,

-igły wszystkie jakie miałem oprócz Magnum

-wzór na pozór prosty ale sporo tam prostych linii różnych grubości i intensywności

-starałem się oddać wiernie oryginał,bez swoich wariacji

-testowałem różne igły,prędkości,głębokości itd, stąd niektóre kontury rozmyte i poszarpane

-wiem w czym czuję się dobrze a co mnie męczy,ale to chyba normalne:brak doświadczenia i muszę uczyć się na własnych błędach.

Jednak tatuowanie na sztucznych skórach a na żywej to dwa różne światy !

pozdro

Dodano 2 tygodnie temu przez Payroxd

Tez przerobilem ten sam temat, chociaz ja za czytanie, oglądanie yt itd. wzialem sie przed kupnem maszynki dzieki czemu uniknalem pewnych bledow i nie bylo tego "niesmaku" i rozczarowania ze cos nie dziala, nie pasuje, nie domywa sie kalka itd.itd. 😁

Ciesze sie ze wskakujesz juz lvl wyzej i ciagle uparcie brniesz do przody 💪😁

Dodano 2 tygodnie temu przez freedi edytowany 2 tygodnie temu

Wiem, to odpowiednie podejście i miałem podobnie. Ale jednak przychodzi moment, że trzeba tą całą wiedzę i entuzjazm przenieść w końcu na skórę. To cała idea tego rzemiosła. I to weryfikuje wszystko co do tej pory niby wiedzieliśmy. To dobrze, że masz taką postawę i wiedzę ale tylko praktyka, trening,to co stworzysz na skórze tak na prawdę jest ważne. A błędów nie unikniesz, ważne żeby je widzieć i eliminować. Czego Ci życzę i pozdrawiam.

PS. Idę coś dziabnąć😉

Eddie-maskotka mojej ulubionej kapeli :)

Dodano 2 tygodnie temu przez dziara

Trening czyni mistrza Panowie!

Dodano 1 tydzień temu przez freedi edytowany 1 tydzień temu

Dawno nic nie wrzucałem.

Działam,może nie tak jak chciałbym ale coś robię..Eddie prawie zrobiony , kiedyś dokończę to postraszę :)...

Dziabnąłem za to coś większego:

-reelskin ,tattoo 20x13 cm (brakło mi kalki,stąd prawa strona ucięta ok 1cm)

-odbite słabo,ale coś tam widziałem :).Przebija za głęboko wbity fragment innego wzoru z drugiej strony.

-tusze-końcówki Japan i treningowy-był już gęsty i dziwnie się wbijał-zostawał na powierzchni,stąd kiepskie kontury

-igły: 3rl,9rl,9rs i chyba magnum 11 lt soft,również dosyć wyeksploatowane

Każda kolejna dziara to nowe,inne doświadczenie i nauka.

pozdro

edit:słabo to wygląda, wgl oryg wzór w dziwnym stylu, nawet nie wiem jak toto nazwać.. Mordę niepotrzebnie całą wypełniałem i ogólnie jak dla mnie piz..a 🤮.. Teraz na chłodno to widzę.

Dodano 5 dni temu przez freedi edytowany 5 dni temu

Poćwiczyłem motyw Vikinga, bo jak pamiętam mój kolega od zawsze chciał mieć taką dziarę i pewnie do dzisiaj nie ma😋.

-wzór odbijałem ręcznie, bo sklep pomylił kalki i nie miałem wyjścia.

-sprzęt bez zmian

-rozmiar 20x8 cm

-reelskin i tu zaskoczenie:O ile producent informuje, że skórki mogą mieć różne grubości, bo są produkowane ręcznie i tak rzeczywiście jest. Tak tu trafiłem na początku roboty na.. Deskę! Inna struktura,musiałem zwiekszyć napięcia dla wszystkich igieł o 2V i tak z trudem wbijał się tusz.Na szczęście bło to parę cm od dołu, potem już wróciło do normy i udało się skończyć.

Nie podoba mi się parę rzeczy w gotowym tatuażu i nie oddałem wiernie na 100% oryg-przekombinowałem i utrudniłem sobie robotę. Ale to chyba ma związek z ręcznymi przeniesieniem na kalkę. Nie umiem tego jeszcze robić poprawnie i potem się motam i źle odczytuje linie.. Trzeba to poćwiczyć.Może nawet dzisiaj.

Dodano 5 dni temu przez Payroxd

Jest progres 💪😎 az milo popatrzeć, dzwon do kolegi i powiedz ze mu tego wikinga wydziabiesz! Czekam na prace na skorze przawdziwej 😁 szukaj modela 💪

Rewelacja wyszedl 😉

Dodano 5 dni temu przez freedi edytowany 5 dni temu

Dzięki Mistrzu😉.

Przyjdzie i na to czas, chętni już są ale nie jestem gotowy, długa droga przede mną, chociaż chrzest bojowy już przeszedłem.

I ja też czekam na... niedzielę już Ty dobrze wiesz dlaczego😋💪

Dodano 5 dni temu przez Payroxd

Haha, ja tez czekam na ta niedziele 😅😁 mam nadzieje ze bedzie sie czym chwalić 😅💪 wrzuce buraka 😅😅

Dodano 5 dni temu przez freedi edytowany 4 dni temu

Dobrego buraka też sztuka wytatuować :)

Tymczasem,dziabniemy Vickowi "pannę z wilk(a)iem".

Wzór świeżo odbity,bardzo dobrze przenosi się na reelskina,tylko szkoda że to kalka ręczna..

edit:

I efekt końcowy.Męczyłem się strasznie ze szczegółami,nie przyjmowała skóra tuszu,jak będą takie następne kawałki to piszę reklamację do producenta.

Dodano 1 dzień temu przez freedi

Czas odpocząć od tego silikonu,praktycznie codziennie coś tam dziargam ale nie będę tutaj zanudzał.

Czas naprawić to co spier...:)

Czekam na igły i jadę tuszem bez certyfikatu !

-tak to wygląda

-to mi się podoba

-a tak powiedzmy będzie wyglądać

Jak zrobię to pokażę,albo i nie :P

Dodano 1 dzień temu przez dziara

Ty to się nie pierdolisz w tańcu ci powiem 😃

Dodaj odpowiedź

Chciałbyś odpowiedzieć na ten temat? Zaloguj się