Witaj,
Gościu!

Tatuaże robione w kościele, duchowni idą z duchem czasu?

Zza naszą zachodnią granicą od jakiegoś czasu przeprowadzane są kontrowersyjne (przynajmniej z perspektywy ludzi wierzących) akcje, gdzie kościoły przerabiane są na kluby, kawiarnie, a nawet skateparki. Jest to spowodowane tym, że coraz więcej młodych ludzi odwraca się od religii, widząc w niej wiele sprzeczności i zakłamania. Jednak ja nie o tym. W jednym z niemieckich kościołów doszło do czegoś, co w naszych realiach byłoby nie do pomyślenia, otóż przeprowadzono tak zwane „Tatuowanie Przed Ołtarzem”, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, to zapraszam do przeczytania artykułu.

kościół we frankfurcie

Darmowe tatuowanie wewnątrz kościoła

Takiego kroku podjęła się Wspólnota Formacji Dorosłych Diecezji Limburg, a swoją decyzję motywowała tym, że pragnie w ten sposób przyciągnąć młodych z powrotem do kościoła. Okazało się to niegłupim pomysłem, albowiem cała akcja zdobyła spory sukces, do tego stopnia, że planowana jest jej kolejna edycja.

Jakie założenia ma „Tatuowanie Przed Ołtarzem”? Bardzo proste, otóż każdy może całkowicie za darmo wykonać tatuaż w bocznej nawie kościoła, mieszczącego się we Frankfurcie. Jest to Kościół Najświętszej Maryi Panny. Za tatuaże odpowiadał artysta Silas Becks, któremu nie można odmówić doświadczenia w tym fachu. Swoje umiejętności zaprezentował chętnym przechodniom w weekend 22-23 października. Jego stanowisko znajdowało się w środku świątyni. Przed rozpoczęciem eventu duchowny, urzędujący w tejże parafii poświęcił narzędzia tatuażysty w trakcie mszy. Pośród dostępnych wzorów nie mogło zabraknąć tych związanych z chrześcijaństwem. Wybór jednak był znacznie większy i dotyczył rozmaitych motywów.

Według relacji kościoła ponad 30 osób zgłosiło się na tatuaż, a o wiele więcej, bo jakieś 200 nie zdążyło go wykonać, ponieważ akcja trwała zaledwie 2 dni i prowadzona była przez jednego tatuatora.

tatuaż krzyża na ręce

Chrześcijanie posiadali tatuaże już w zamierzchłych czasach

Tatuaże dla chrześcijan nie są niczym nowym i wiele wieków temu były praktykowane np. przez pielgrzymów odbywających wędrówkę do Jerozolimy. Dopiero w czasach średniowiecznych tatuowanie ciała zaczęło być mocno tępione przez kościelne władze i nazywane wręcz diabelskim wynalazkiem. Można powiedzieć, że Wspólnota Formacji Dorosłych Diecezji Limburg swoim pomysłem przywróciła część zapomnianej chrześcijańskiej tradycji. Pojawia się jednak pytanie, czy konieczne jest robienie tego w obrębie sakrum, czyniąc z niego poniekąd profanum.

Warto przeczytać: Co na temat tatuaży można wyczytać w Biblii?

Dodano: 01.11.2021