Witaj,
Gościu!

Tatuaże u osób poniżej osiemnastego roku życia

W czasach gdy tatuaże przestają być tematem tabu i coraz częściej można spotkać je w codziennym życiu, wiele osób chciałoby wytatuować sobie swój wymarzony wzór. Tyczy się to również osób, które nie są pełnoletnie i tu pojawia się pewna zagwostka. Czy osoby poniżej osiemnastego roku życia mogą się tatuować i jeśli tak, czy mimo to powinny to robić w tak młodym wieku? Na tych dwóch pytaniach skupię się dzisiaj i być może rozwieje wątpliwości ludzi, którzy do tej pory w tej kwestii nie mieli jednoznacznej odpowiedzi.

Brak przepisów w prawie odnośnie tatuaży

Tatuaże u nieletniego

Zacznijmy od tego, że w Polsce nie ma prawnych przepisów wyznaczających próg wiekowy, który upoważniałby daną osobę, do zrobienia sobie tatuażu. Idąc tym tropem dalej, okazuje się, że tatuatorzy nie mają obowiązku legitymowania swoich klientów pod kątem pełnoletności. Mogą jednak to robić i jeżeli tatuowanie nastolatków poniżej osiemnastu lat, kłóci się z ich sumieniem, mogą odmówić przyjęcia zlecenia takiej osobie. Wszystko zależy tak naprawdę od indywidualnych preferencji poszczególnych tatuatorów. Podejrzewam, że większość z nich ma świadomość tego, że okres dojrzewania przynosi młodemu człowiekowi wiele błędnych decyzji, a jedną z nich w przyszłości może okazać się tatuaż, który po latach nie będzie już taki fajny, jak mógł wydawać się na samym początku.

Nastolatkowie często działają pod wpływem chwil i emocji, co po czasie może okazać się nietrafionym pomysłem. Wiem to doskonale po sobie, bo choć zrobiłem swój pierwszy tatuaż, niemalże od razu po ukończeniu osiemnastu lat, to teraz zrobiłbym to kompletnie inaczej. Niektórzy pierwszą wizytę w salonie tatuażu planują latami lub miesiącami, a u mnie to było raptem parę tygodni i tak naprawdę nawet porządnie nie przemyślałem wzoru, który w tamtym czasie wytatuowałem. Z tą wiedzą, jaką posiadam dzisiaj, podszedłbym do tego z zimną głową, skrupulatnie bym wszystko zaplanował, zastanowił się kilka razy, czy wzór, który wybrałem, jest tym, czego faktycznie pragnę i potrzebuję. W młodym wieku ludzie nie zadają sobie zbytnio trudu na takie przemyślenia. Jest akcja i reakcja. Nie mówię, że jest tak absolutnie w każdym przypadku, niemniej jednak nie bez przyczyny tatuatorzy żądają pozwolenia od rodziców lub w ogóle odprawiają takich klientów z kwitkiem, by poszukali szczęścia gdzie indziej.

Zgoda od rodziców na tatuowanie

Tatuaże u nieletniego

Przejdźmy teraz do samych pozwoleń od rodziców, bo trzeba coś jasno powiedzieć. Renomowane studio, jeżeli w ogóle pozwala na tatuowanie nieletnich, wymaga pisemnej zgodny prawnych opiekunów, która będzie sporządzona własnoręcznie przez nich w ich salonie, w ich towarzystwie. Takie rozwiązanie z miejsca eliminuje ryzyko oszustwa ze strony nieletniego. Umówmy się, każdy mógłby napisać sam sobie pozwolenie i przynieść je do tatuażysty jako niezbity dowód na zgodę od rodziców. W profesjonalnych salonach taki fortel nie przejdzie i całe szczęście. Jestem jak najbardziej po stronie takich tatuatorów i jestem za tym, żeby w ten sposób kontrolować wykonywanie tatuaży u nastolatków. W opozycji do takiego podejścia są tatuatorzy, którzy nie patrzą na wiek i tatuują cokolwiek komukolwiek. W przypadku, gdy rodzice jakiegoś dziecka, nie zdawali sobie sprawy z tego, że zrobiło ono sobie tatuaż, to gdy to odkryją, mogą mieć pretensje tylko i wyłącznie do samego delikwenta, albowiem tatuator nie poniesie żadnych konsekwencji za podjęcie się wytatuowania nieletniego. Tak jak wcześniej wspomniałem w naszym kraju, nie istnieją do tego odpowiednie regulacje prawne.

Gdzieś pomiędzy umieściłbym salony, w jakich zwraca się uwagę na to, co dana osoba chce sobie wytatuować. Jeżeli nie będzie to coś szalonego, przymkną oko na młody wiek i myślę, że jest to jakieś wyjście w tej całej sytuacji. Mimo iż jestem zadania, że zgoda rodzicielska to podstawa, to jednak jak mamy się zgadzać na tatuowanie nieletniego, to niech będzie to sensowny tatuaż, który po kilku miesiącach się nie znudzi, czy coś w tym stylu.

Tatuaże są popularne jak nigdy wcześniej i ich popularność będzie stale wzrastać, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Młodzi ludzie lubią być modni i na czasie, więc będą sięgać po tatuaże, które jak najbardziej wpisują się w coś, co jest na topie. Myślę jednak, że warto poczekać na dowód osobisty i dopiero wtedy podjąć decyzję o tatuowaniu. W tym przypadku cierpliwość popłaca i gwarantuję, że przez rok, czy dwa wasz pomysł na tatuaż przejdzie kilka modyfikacji i na końcu może okazać się, że wzór, który został wymyślony na samym początku, w niczym nie przypomina tego, na co się zdecydujecie na końcu. Robienie tatuażu w trakcie szkoły może być złym pomysłem jeszcze przez wzgląd na jedną rzecz, mianowicie na tym etapie nie wiecie tak naprawdę, czym będziecie zajmować się w swoim przyszłym życiu. Świadomość społeczeństwa w kwestii tatuaży ulega zmianie na plus, lecz wciąż są zawody, w których nie można mieć wytatuowanego ciała. Zanim poprosisz rodziców o zgodę lub zdecydujesz się, na tak zwaną wolną amerykankę pomyśl właśnie o tym i zastanów się, kim chcesz być w przyszłości, bo tatuaż niestety może zamknąć ci drzwi do kariery tam, gdzie jest on niemile widziany.

O autorze
macur14

macur14

Tatuaże to moja pasja, którą pielęgnuję każdego dnia. W tym temacie siedzę już od paru dobrych lat i ciągle czuję głód zdobywania nowej wiedzy, którą później z chęcią dzielę się z innymi. Najlepszym przykładem będzie tutaj niniejszy blog, którego mam przyjemność prowadzić i forum, którego jestem moderatorem. W licznych postach i komentarzach na Dziarowni służę pomocą i odpowiadam na pytania związane ze sztuką tatuażu.

Na co dzień natomiast jestem copywritterem, a w swoich tekstach poruszam rozmaite tematy. Stale rozwijam się pod tym kątem, zaliczając kolejne szkolenia, aby warsztat moich umiejętności mógł się poszerzać. Jeśli podoba ci się sposób, w jaki piszę, odezwij się do mnie, to nawiążemy współpracę.

Współpraca: [email protected]

Dodano: 10.02.2020