Tatuaż o którym nie decydujesz ty, tylko los
Salon tatuażu o nazwie Tattoolicious, o którym mowa znaleźć można w mieście Waikiki na Hawajach. To właśnie tam postawiono maszynę, którą nazwano Get What You Get, która wypełniona jest po brzegi przeróżnymi wzorami tatuaży, które poznasz dopiero po zapłaceniu 200 dolarów. Za tę kwotę klient dostaje możliwość wylosowania dwóch projektów, z których musi wybrać jeden, który wyląduje na jego skórze. Dla tych, którym żaden ze wzorów by nie odpowiadał, jest jeszcze opcja ponownego zakręcenia maszyną, co kosztuje kolejne 20 dolarów. Podejść może być nieskończenie wiele, aż w końcu pojawi się coś, co wpadnie nam w oko. Trzeba się jednak liczyć z tym, że będzie to kosztowna zabawa.
Tatuażysta McCready, który jest jednocześnie właścicielem studia, zdradził, że chętnych do zakręcenia maszyną nie brakuje. Jego klientami są w głównej mierze żołnierze stacjonujący w pobliskiej bazie wojskowej oraz oczywiście turyści, dla których jest to nie lada atrakcja. Codziennie w automacie Get What You Get można losować spośród setek rozmaitych wzorów. Jak widać, pracownikom studia nie brakuje pomysłów na wymyślanie kolejnych ciekawych projektów do wytatuowania.
Warto przeczytać: Co znalazło się w składzie tuszu do tatuowania?