Witaj,
Gościu!

Mateusz Grzesiak opowiada o tym, co mówią o nas samych tatuaże

O personie, jaką jest Mateusz Grzesiak, można powiedzieć wiele rzeczy, lecz w tym tekście chciałbym skupić się jedynie na interesującym temacie, który poruszył w niedawno emitowanym programie śniadaniowym jednej z popularnych w naszym kraju stacji telewizyjnych. Od jakiegoś czasu występuje na ów antenie w charakterze konsultanta do spraw związanych z szeroko pojętą psychologią i zjawiskami międzyludzkimi, które zachodzą w jej obrębie. Tym razem na tapetę postanowiono wziąć temat tatuaży i tego, co potrafią powiedzieć o nas samych. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że włączając telewizor do śniadania, zastanę tam rozważanie na temat znaczeń tatuaży i muszę powiedzieć, że zostałem pozytywnie zaskoczony.

pytanie na śniadanie

Temat tatuaży w telewizji śniadaniowej

Wcześniej, gdy temat tatuaży pojawiał się na łamach telewizji, był to raczej negatywny przekaz. Nie chciałbym generalizować, ale z pewnością wiecie, co mam na myśli. Tatuaże często były podkreśleniem złego uosobienia jakiegoś bohatera, innymi słowy bandziora. W ten sposób wszystkich wytatuowanych wrzucano do jednego wora, nakreślając niesprawiedliwą narrację. Pomijam tu kwestie filmów dokumentalnych, bo jeśli mnie pamięć nie myli, w polskiej telewizji nie został jeszcze nakręcony żaden tego typu materiał, który skupiłby się w całości na dziedzinie tatuaży. Być może jestem w błędzie, bo przyznam, że zbyt często nie siadam przed telewizorem, więc jeśli coś mi umknęło, z chęcią przeczytam o tym w komentarzach.

Wracając do odcinka programu śniadaniowego, w którym gościnnie wystąpił Mateusz Grzesiak, to muszę pochwalić zarówno jego, jak i resztę osób, które się tam pojawiły. Wszyscy wykazali się zdrowym podejściem do sztuki tatuażu, wypowiadając kilka fajnych spostrzeżeń. Przede wszystkim zauważono, że polskie społeczeństwo kompletnie zmieniło swoje nastawienie do wytatuowanych osób. Jeszcze kilkanaście lat temu widok osoby z licznymi tatuażami na ciele budziłby lęk, pogardę lub jakieś inne negatywne uczucia. Aktualnie tatuaże w Polsce są bardzo rozpowszechnione i według informacji podanej w programie to 8% Polaków posiada przynajmniej jedną dziarę. W porównaniu do Amerykanów, u których ta liczba wynosi 40%, wyglądamy nieco blado, niemniej jednak w skali Polski to naprawdę bardzo dobry wynik. Pokazuje to, że oswoiliśmy się z tatuażami na skórze i nie traktujemy ich tylko jako wybryku lub części więziennej subkultury. To ozdoba, która potrafi wiele powiedzieć o nas samych.

tatuaże mateusza grzesiaka

Ludzie z tatuażami są bardziej wyluzowani

Ciekawe było dla mnie spostrzeżenie Mateusza Grzesiaka mówiące o tym, że wytatuowani ludzie według badań są bardziej wyluzowani i podatni na podejmowanie ryzyka. Być może właśnie ze względu na swój wyluzowany i ryzykowny charakter zdecydowali się na wykonanie tatuażu. Nie sam tatuaż sprawił, że poczuli się tacy, tylko to jacy są, nakierowało ich, do wytatuowania swojego ciała. Słyszałem wcześniej o tym poglądzie, ale nie rozważałem go na tej płaszczyźnie, co dało mi teraz trochę do myślenia.

Kolejna kwestia, którą uwzględniono, dotyczyła znaczenia tatuaży i tego, czy ich właściciel zawsze chce nimi coś konkretnego wyrazić. Mateusz opowiedział o swoich tatuażach i tym, co symbolizują. Ich wykonanie stoi na naprawdę dobrym poziomie, za który odpowiada artysta z Czech specjalizujący się w stylu akwarelowym. Ciekawiej zrobiło się w chwili, gdy poznałem ich znaczenie i trzeba przyznać, że zostało to nietuzinkowo uchwycone. Otóż na jego plecach znajduje się Obywatel Świata unoszony na skrzydłach męskiej oraz żeńskiej energii. Jest to gloryfikacja wyjścia poza podziały takie jak płeć, rasa, wiek, rozum, religia, polityka i tym podobne. Z kolei na jego lewym ramieniu znaleźć można Świętą Geometrię połączoną z ludzkim DNA, co ma pokazywać połączenie człowieka z energią wszechświata. Jak widać, dla niego tatuaż musi mieć przekaz, który mimo wszystko zachowuje głównie dla siebie, ponieważ dziary znajdują się w niewidocznym miejscu i jeszcze do niedawna ich wygląd dla wielu był tajemnicą.

karolina zarzycka

Tatuaże nie muszą mieć głębokiego przesłania

Drugim gościem programu śniadaniowego była Karolina Zarzycka, dziewczyna wytatuowana od stóp do głowy i co istotne pracująca w zawodzie pielęgniarki. Tu prowadzący dostają ode mnie kolejnego plusa, albowiem pokazują, że wytatuowana osoba, w dodatku piękna kobieta może pracować w normalnej pracy i do tego nieść pomoc potrzebującym w szpitalu. Dla mnie jest to normalne i oczywiste, lecz dla zwykłego zjadacza chleba, że tak powiem, już niekoniecznie takie musi być. Karolina w kwestii znaczeń tatuaży jest idealną przeciwwagą dla złożonych i przekminionych na kilku płaszczyznach projektach Grzesiaka. Jej tryskające kolorami tatuaże to w głównej mierze postacie z jej ulubionych książek fantasy. Lubi również święta stąd na jej skórze motywy utrzymane w tym duchu. Pokazuje, że nie trzeba się spinać przy projektowaniu tatuaży, nie każdy musi posiadać ukrytego przesłania. Fajnie jak je ma, ale nie musi go wcale posiadać, o czym wielu ludzi wciąż zapomina.

Tatuowała się przez 13 lat w sumie od początku pracy jako pielęgniarka, natomiast Mateusz tatuuje się od 4. Tu przechodzimy do kolejnej rzeczy, mianowicie według statystyk osoby decydujące się na drugi tatuaż, to do podjęcia ostatecznej decyzji potrzebują średnio od 2 do 7 lat. Zawsze uważałem, że gdyby portfel mi na to pozwolił, wytatuowałbym się niemalże w całości w niecały rok, ale po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że coś musi w tym być. Nie chodzi tylko o pieniądze, lecz w głównej mierze o pomysł. Nie będzie sztuką wrzucenie na skórę czegokolwiek, sztuką będzie wymyślenie czegoś fajnego i ciekawego, a to bardzo często przychodzi dopiero z czasem.

W końcu coś dobrego o tatuażach w telewizji

Powtórzę się i napiszę to, co na samym początku, czyli to, że jestem pozytywnie zaskoczony tym, co zobaczyłem i usłyszałem we wspomnianym programie. Miło było zobaczyć szersze spojrzenie na tematykę tatuaży, udowodniono, że spotkać można je w wielu dziedzinach ludzkiego życia, w różnorodnych miejscach i zawodach. To jest krok do przodu i mam nadzieję, że tatuaże i sami tatuażyści jeszcze nie raz pojawią się w masowych mediach, bo na to po prostu zasługują i tyle.

O autorze
macur14

macur14

Tatuaże to moja pasja, którą pielęgnuję każdego dnia. W tym temacie siedzę już od paru dobrych lat i ciągle czuję głód zdobywania nowej wiedzy, którą później z chęcią dzielę się z innymi. Najlepszym przykładem będzie tutaj niniejszy blog, którego mam przyjemność prowadzić i forum, którego jestem moderatorem. W licznych postach i komentarzach na Dziarowni służę pomocą i odpowiadam na pytania związane ze sztuką tatuażu.

Na co dzień natomiast jestem copywritterem, a w swoich tekstach poruszam rozmaite tematy. Stale rozwijam się pod tym kątem, zaliczając kolejne szkolenia, aby warsztat moich umiejętności mógł się poszerzać. Jeśli podoba ci się sposób, w jaki piszę, odezwij się do mnie, to nawiążemy współpracę.

Współpraca: [email protected]

Dodano: 01.07.2020