Witaj,
Gościu!

Tatuaże w filmach i serialach: Wschodnie Obietnice

W poprzednim artykule z tego cyklu napisałem, że tatuaże są nieodłącznym elementem przestępczego półświatka. Film, o którym mam zamiar wam opowiedzieć, to dobitnie pokazuje. Wielkie gangsterskie produkcje najczęściej skupiają się na włoskiej mafii, a nie jest ona wcale największą organizacją przestępczą na świecie, jednak cieszy się dużą popularnością wśród rozmaitych twórców i pewnie dla większości ludzi to właśnie ona nosi miano tej najgroźniejszej i najliczniejszej. W filmie pod tytułem „Wschodnie Obietnice” skupiono się natomiast na Vor Zakonie, który potocznie nazywany jest rosyjską mafią. Swoich rezydentów posiada w kilkudziesięciu krajach, działając przy tym niczym siatka szpiegowska. Dla członków tej organizacji tatuaże mają ogromne znaczenie, nie są elementem ozdobnym, a raczej służą pokazaniu innym, jaką ktoś ma pozycję w przestępczym świecie. Lubię gangsterską tematykę i muszę przyznać, że ten film jest jednym z moich ulubionych, do którego wracam, co jakiś czas i dziś chciałbym napisać o nim parę zdań pod kątem tatuaży. W artykule może pojawić się kilka spojlerów, więc uprzedzam, że jeśli jeszcze nie oglądałeś „Wschodnich Obietnic”, wróć tutaj po seansie.

Rosyjskie tatuaże

Groźny przestępca, ale czy na pewno?

Główną rolę w filmie gra Viggo Mortensen, który wciela się w postać Nikolaia Luzhina, cyngla, który jest na usługach rosyjskich gangsterów w Londynie. Już od samego początku widać, że mamy do czynienia z przestępcą z krwi i kości, który swoim wyglądem i zachowaniem wzbudza strach wśród normalnych ludzi. To, co rzuca się od razu w oczy to widoczne na dłoniach tatuaże, które już przy podawaniu ręki mają pokazywać przynależność do Vor Zakonu i pełnioną funkcję. W świecie rosyjskich gangsterów tatuaże opowiadają twoje całe życie, jeżeli ich nie posiadasz, jesteś kompletnie niewidoczny dla innych przestępców. Każdy wzór ma swoje znaczenie i jest tatuowany za konkretne zasługi. Jeżeli umieścisz na skórze coś bez pozwolenia, możesz mieć przez to duże kłopoty lub być nawet skrócony o głowę.

Groźny przestępca okazuje się funkcjonariuszem Scotland Yardu, którego zadaniem było przeniknięcie do rosyjskiej organizacji pod przykryciem. Policjant wcielił się w swoją przykrywkę tak dobrze, że nawet koledzy po fachu zaczęli widzieć w nim kryminalistę, ale właśnie dzięki temu mógł zbliżyć się do osób, które pełniły wysokie stanowiska w gangu. Tatuaże, które pokrywają jego ciało, są jak najbardziej prawdziwe (w filmie), co by nie umknęło uwadze doświadczonych przestępców, dla których są one przecież bardzo istotne i towarzyszą im praktycznie od samego początku przestępczej drogi. Dlatego próba oszustwa na tej płaszczyźnie szybko poskutkowałaby poderżniętym gardłem i zakończeniem śledztwa.

Rosyjskie tatuaże 2

Twarde zasady rządzące światem rosyjskiej gangsterki

Rosyjscy przestępcy przestrzegają określonych zasad, które często są brutalne i nie pozostawiają niedomówień. W filmie widać to dobrze na przykładzie konfliktu pomiędzy Kirillem, synem szefa mafii a innym wysoko postawionym członkiem Vor Zakonu. Ten drugi rozpowiadał dookoła, że dziedzic kryminalnego tronu jest homoseksualistą, co w przypadku gangsterów ich pokroju postrzegane jest jako słabość i wielka obraza. Mogło się to skończyć tylko w jeden sposób, czyli okrutną śmiercią. W ich kodeksie jest jasno powiedziane, że nie można obok takich sytuacji przejść obojętnie i trzeba stanowczo na nie reagować, co z resztą zostało zrobione. Nie ważne, czy w tych rewelacjach była prawda, czy też nie. Liczy się jedynie to, że okazał brak szacunku.

Zamordowany przestępca był poważany w okolicy i posiadał liczne koneksje, ponadto miał kuzynów, którzy postanowili pomścić jego śmierć, dosięgając wszystkich zamieszanych w jego zabójstwo. Przylecieli z innego kraju, aby dokonać zemsty na zamachowcach. Jest to kolejnym przykładem działania według określonych z góry zasad, jakie mówią o tym, że odebranie życia twojemu krewnemu nie może przejść bez echa, ponieważ będzie okazem słabości, a w tym świecie nikt jej nie może pokazywać, bo w innym wypadku będzie skończony.

Rosyjskie tatuaże 3

Tatuaż, który czyni z ciebie przywódcę

Semyon, czyli wielki boss Vor Zakonu w Londynie doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie wywoła czyn jego syna i postanowił odpowiednio zareagować. Tu pojawia się bardzo ważna kwestia związana z tatuażami, mianowicie każdy z Vorów, czyli wysoko postawionych członków organizacji (Vor jest odpowiednikiem Dona we włoskiej mafii) miał wytatuowane ośmioramienne gwiazdy na klatce piersiowej i kolanach. Pokazywało to dużą władzę i poważanie w przestępczym świecie, a tatuaże na kolanach oznaczały, że ich posiadacz przed nikim nie klęka i nikogo się nie boi.

Syn Semyona otrzymał owe gwiazdy z racji urodzenia, nie musiał na nie zasłużyć, ale nie to jest najważniejsze. Zabójcy z Czeczenii wiedzieli, kto zabił ich brata, lecz nie mieli pojęcia, jak ta osoba faktycznie wygląda. Jedyne co brali za pewnik, to to, że ma on wytatuowane wspomniane wcześniej gwiazdy i że po tym będzie można go łatwo rozpoznać. Semyon awansuje głównego bohatera w przestępczej hierarchii, organizując specjalne spotkanie, na którym mają zjawić się inni Vorowie. Każdy z nich oceni kandydaturę Nikolaia, patrząc na wszystkie tatuaże, jakie znajdują się na jego ciele. Pisałem wcześniej, że w rosyjskim półświatku tatuowane wzory nie są dziełem przypadku i opowiadają konkretną historię. Można w łatwy sposób dowiedzieć się z nich, jakie więzienia ma za sobą dany człowiek, ile odbył wyroków, czy ma na koncie zabójstwo, w jakim fachu jest wyspecjalizowany, czy ma tatuaże zrobione mu siłą, czy nienawidzi systemu i wierny jest złodziejskiemu kodeksowi. To są bardzo ważne rzeczy dla tych ludzi i gdy Nikolai staje przed nimi nagi, prezentując swoje tatuaże, ci oglądają go niczym okaz w muzeum i finalnie decydują, czy jest godzien, otrzymania gwiazd, które uczynią go Vorem w Zakonie, by tak jak oni mógł dołączyć do części kryminalnej elity.

Rosyjskie tatuaże 4

Nieudany zamach i nieoczekiwane przejęcie władzy

Nikolai został awansowany nie bez powodu, miał ponieść śmierć zamiast Kirilla w przygotowanej zasadzce. Tatuaż ośmioramiennych gwiazd na klatce i kolanach miał być tylko potwierdzeniem dla Czeczenów, że zabili właściwego człowieka, dzięki czemu opuszczą miasto, a Semyon będzie mógł dalej w spokoju prowadzić swoje interesy. Wystawiony na pewną śmierć w jednej z rosyjskich łaźni Nikolai pokonał napastników, trafiając przy tym do szpitala. Na miejscu mógł porozmawiać ze swoim oficerem prowadzącym, który po zobaczeniu jego tatuaży wiedział, że nie ma już odwrotu. Policjant stał się pełnoprawnym gangsterem, uzyskując tym samym dostęp do informacji z pierwszej ręki, jeżeli chodzi o przestępstwa popełniane w całym mieście. Śledztwo, którego był częścią, zakończyło się sukcesem, Semyon został aresztowany, a Nikolai zajął jego miejsce na stołku szefa. To pokazuje, jak idealnie dostosował się do tego świata, wytatuowany jak inni bandyci, sam w ich oczach był bandytą do tego stopnia, że stanął w hierarchii, najwyżej jak się tylko da.

Film kończy się według mnie idealną sceną, pokazując Nikolaia pijącego wódkę i palącego papierosy w ten sam sposób, jak robił to jego dawny szef i to w dodatku w jego restauracji. To pokazuje jasno, że teraz on ma pełnię władzy, a najlepsze jest to, że praktycznie nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest policjantem działającym pod przykryciem. Czy koniec końców stał się tym, kogo ścigał? To już reżyser pozostawia do indywidualnej interpretacji widza. Nie nakreśliłem wszystkich wątków z filmu, a tych, o których wspomniałem, specjalnie bardziej nie rozwijałem, bo chciałem jedynie nakreślić kontekst związany z rosyjską tradycją pokrywania ciała tatuażami. Moim zdaniem „Wschodnie Obietnice” dla fanów kina gangsterskiego to pozycja absolutnie obowiązkowa, która odsłania kulisy związane z więziennymi tatuażami rosyjskich przestępców, a przynajmniej serwuje nam wyobrażenie tego, jak to w rzeczywistości może wyglądać. Jest jeszcze parę ciekawostek związanych z produkcją filmu, o których chciałbym wspomnieć, mnie podobały się bardzo i mam nadzieję, że wam spodobają się równie tak samo.

Rosyjskie tatuaże 5

Kulisy powstawania filmu

Viggo Mortensen mimo duńskiego pochodzenia doskonale odnalazł się w roli Rosjanina, co tylko potwierdza jego aktorskie umiejętności. Moje zdanie podziela cała masa osób, a zwłaszcza ludzie, którzy widzieli go parę razy na ulicach Londynu w przerwach między nagraniami, między innymi, gdy odwiedzał restaurację z rosyjską kuchnią. Podobno przez jego stylizację i widoczne tatuaże, przechodnie myśleli, że jest faktycznie rosyjskim gangsterem i jak sam aktor wspomina, widział strach w oczach tych ludzi. To dobitnie pokazuje, jak mocno twórcy przyłożyli się do odtworzenia tatuaży popularnych wśród kryminalnego elementu Rosji. Ludziom, którym przyszło zobaczyć wtedy aktora, nie przyszło do głowy nawet przez moment, że owe tatuaże mogą być nieprawdziwe. Po tym incydencie Viggo zdecydował, nie pojawiać się na mieście będąc ucharakteryzowanym, nie spodziewał się, że przez sam wygląd ludzie będą się go tak bardzo bać.

W podejściu do tatuaży i ich zrozumienia duży wpływ na twórców filmu miał dokument z 2001 roku pod tytułem „Znak Kaina” autorstwa Alixa Lamberta, który został nakręcony w rosyjskich więzieniach. Zarejestrowano tam osadzonych, opowiadających o swoim przestępczym życiu i przede wszystkim o posiadanych tatuażach i ich znaczeniu. To „Znak Kaina” w dużej mierze przyczynił się do tego, jak w filmie wizualnie wyglądały wszystkie tatuaże i to dzięki niemu były one tak realistycznie oddane. Oprócz tego Viggo chcąc oddać, jak najlepiej charakter odgrywanej przez siebie postaci, przeczytał parę książek o rosyjskiej tradycji tatuowania wśród więźniów, w którch były zawarte również ilustracje i opisy. Wszystkie materiały wysłał reżyserowi, który od tej pory miał pełen pogląd na to, jak zrealizować swoją wizję.

Nałożenie wszystkich sztucznych tatuaży na Viggo w trakcie kluczowej sceny trwało 4 godziny. Było ich dokładnie 43 i każdy z nich różnił się od siebie wyglądem i rozmiarem. Mowa tutaj o sekwencji, w której musiał stanąć naprzeciwko pozostałych Vorów, by zostać przez nich ocenionym. Tylko wtedy, przez trwanie całego filmu był niemalże cały nagi i widz podobnie, jak wspomnieni szefowie, mógł zobaczyć jego historię wypisaną w tatuażach.

Jakiś czas temu napisałem obszerny artykuł, w którym wraz ze zdjęciami autentycznych przestępców z Rosji wyjaśniam znaczenie poszczególnych tatuaży, jeśli spodobała ci się historia opowiedziana we "Wschodnich Obietnicach", to tekst powinien ci się spodobać. Oto link do niego Tatuaże rosyjskich przestępców.

O autorze
macur14

macur14

Tatuaże to moja pasja, którą pielęgnuję każdego dnia. W tym temacie siedzę już od paru dobrych lat i ciągle czuję głód zdobywania nowej wiedzy, którą później z chęcią dzielę się z innymi. Najlepszym przykładem będzie tutaj niniejszy blog, którego mam przyjemność prowadzić i forum, którego jestem moderatorem. W licznych postach i komentarzach na Dziarowni służę pomocą i odpowiadam na pytania związane ze sztuką tatuażu.

Na co dzień natomiast jestem copywritterem, a w swoich tekstach poruszam rozmaite tematy. Stale rozwijam się pod tym kątem, zaliczając kolejne szkolenia, aby warsztat moich umiejętności mógł się poszerzać. Jeśli podoba ci się sposób, w jaki piszę, odezwij się do mnie, to nawiążemy współpracę.

Współpraca: [email protected]

Dodano: 13.02.2020