Witaj,
Gościu!

Tatuaże z henny

Choć mogłoby wydawać się, że tatuaże z henny to dosyć świeży wynalazek, to w rzeczywistości jej historia sięga bardzo zamierzchłych czasów. Istnieją dowody na to, że już 5 tysięcy lat temu zdobiono nią ciało! Dzisiaj tatuaże wykonywane przy użyciu henny stają się coraz bardziej popularne i jest to zdecydowanie domeną płci pięknej. Potrafią utrzymać się na skórze nawet do trzech tygodni, co trzeba przyznać, jest bardzo dobrym wynikiem, zwłaszcza że mówimy tutaj de facto o malunkach, a nie tatuażach z krwi i kości. Myślę, że z tego względu warto przyjrzeć się im bliżej.

Stosowanie henny w starożytności

Tatuaż henna 2

Henna jest naturalnym barwnikiem pochodzenia roślinnego. Powstaje w wyniku sproszkowania liści i pędów rośliny, noszącej nazwę lawsonia bezbronna. W zależności od użytych dodatków można uzyskać różne odcienie, np. wymieszanie sproszkowanej rośliny z mleczkiem wapiennym, pozwalało na uzyskanie czerwonego koloru. Pokrywano nią nie tylko ciało, ale również włosy i paznokcie. Malowano nią skórę między innymi na terenach Afryki, Indii, Iranu oraz Pakistanu, a dziś dzięki swoim właściwościom ma szerokie zastosowanie w branży kosmetycznej.

Wiele cywilizacji z dawnego okresu wykorzystywało hennę przy rozmaitych ceremoniach i rytuałach. W kulturze starożytnego Egiptu powszechne było pośmiertne malowanie henną ważnych osób w państwie. W ten sposób przyozdabiano mumią włosy, stopy, paznokcie oraz płótna, w jakie były zawinięte. Ślady jej wykorzystywania zostały odnalezione na ziemiach antycznej Asyrii, Babilonu, Grecji oraz Mezopotamii. Różne plemiona, a w szczególności Masajowie i ich wojownicy dekorowali henną twarze, żeby w ten sposób podkreślić swój status w społeczności. Wykonywane przez nich malunki odgrywały także ważną rolę w stosunkach z innymi plemionami, mogli tak wyrazić swoje wrogie lub pokojowe nastawienie. Natomiast w judaizmie pokrywanie ciała henną, nie było mile widziane.

Mehendi, czyli henna w kulturach wschodu

Tatuaż henna

Historycy wydają się podzieleni w kwestii tego, skąd wywodzi się tradycja stosowania henny w różnego rodzaju obrządkach. Jedni mówią o Egipcie, drudzy wskazują na Indie, gdzie do dziś zachowała się sztuka malowania henną, nazywana przez tamtejszą ludność Mehendi. Jest ona ściśle związana z ceremonią zaślubin i polega na malowaniu dłoni i stóp panny młodej skomplikowanymi wzorami w noc przed weselem. Czerwony kolor barwnika nie jest przypadkowy bowiem ma on przynieść przyszłemu małżeństwu dostatek i szczęście. Tworzone z rozmaitych symboli kombinacje zachwycają swoim wyglądem i trzeba przyznać, że w indyjskiej kulturze malowanie henną zostało opanowane do perfekcji.

W Islamie można natrafić na opowiadania o Mahomecie, w których również jest mowa o malowidłach z henny. W tradycji muzułmańskiej na koniec Ramadanu odbywa się święto Id al-Fitr, podczas którego odbywają się różnego rodzaju uroczystości, w tym wesela. Kobiety podobnie jak w hinduskich obrządkach ubierają ceremonialne stroje i dekorują swoje ciało (dłonie i stopy) pięknymi wzorami z henny.

Tatuaże z henny, jakie znamy dzisiaj

Tatuaż z henny 3

Tak jak wspomniałem na wstępie, tatuaże z henny praktykowane są głównie przez kobiety, choć z pewnością znajdą się odosobnione przypadki wśród mężczyzn. Ich popularności należy doszukiwać się w tym, że ich wykonanie nie jest związane z bólem, jak to ma miejsce przy normalnych tatuażach i po prostu świetnie współgrają z kobiecą urodą, do której są idealnym dodatkiem. Najczęściej spotykanym kolorem jest czarny, choć biały zaczyna być równie modny. Projekty na bazie henny mogą być stosowane na co dzień, jak i przy specjalnych okazjach jak ślub lub impreza sylwestrowa. Teraz nie tylko biżuteria i odzież służy kobietom do przykucia uwagi, efekt WOW można uzyskać właśnie przy użyciu wymyślnych wzorów z henny.

Obecnie na całym świecie można znaleźć studia w tatuażu, w których można pokryć swoją skórę zarówno tuszem, jak i również henną. Choć nie jest to tatuaż, jaki znamy z jego definicji, to tatuatorzy coraz chętniej korzystają z tej metody. Na koniec wspomnę jeszcze o tym, że henna o naturalnie intensywnej, czarnej barwie nie istnieje. Aby uzyskać taki kolor, tatuażyści w większości przypadków stosują połączenie naturalnej henny, która cechuje się odcieniami brązu z toksyczną domieszką PPD. Ten związek chemiczny charakteryzuje się silnym działaniem uczulającym, przez co nie wszędzie jego używanie jest zgodne z obowiązującym prawem. PPD potrafi wywołać takie objawy jak: wysypka, zaczerwienienie, swędzenie oraz ból i stany zapalne skóry. Istnieją przypadki, w których henna z tym składnikiem pozostawiła blizny na skórze. Warto pamiętać o tych skutkach ubocznych wybierając artystę, który ma wykonać tatuaż. Pamiętajcie o tym, że kto pyta, nie błądzi i najlepiej jest stawiać na naturalne i sprawdzone sposoby!

O autorze
macur14

macur14

Tatuaże to moja pasja, którą pielęgnuję każdego dnia. W tym temacie siedzę już od paru dobrych lat i ciągle czuję głód zdobywania nowej wiedzy, którą później z chęcią dzielę się z innymi. Najlepszym przykładem będzie tutaj niniejszy blog, którego mam przyjemność prowadzić i forum, którego jestem moderatorem. W licznych postach i komentarzach na Dziarowni służę pomocą i odpowiadam na pytania związane ze sztuką tatuażu.

Na co dzień natomiast jestem copywritterem, a w swoich tekstach poruszam rozmaite tematy. Stale rozwijam się pod tym kątem, zaliczając kolejne szkolenia, aby warsztat moich umiejętności mógł się poszerzać. Jeśli podoba ci się sposób, w jaki piszę, odezwij się do mnie, to nawiążemy współpracę.

Współpraca: [email protected]

Google Zdjęcia

Dodano: 16.12.2019