Witaj,
Gościu!

Pogląd na tatuaże w największych religiach na świecie

Mamy XXI wiek i czasy, w których tatuaże stały się niezwykle popularnym sposobem na wyrażanie siebie. Dawniej tatuowanie nie było tak szeroko akceptowane i wciąż w społeczeństwie można dostrzec pokłosie tamtego stanu rzeczy. Niektóre z uprzedzeń wywodzą się między innymi z religii, w których uważane są za niedozwolone i grzech przeciwko Bogu. Chciałbym przyjrzeć się kwestiom tatuaży w największych religiach funkcjonujących obecnie na świecie i zagłębić się w to, co święte pisma oraz kapłani mają do powiedzenia swoim wyznawcą w tym temacie.

wytatuowany chłopak z różańcem

Tatuaże w chrześcijaństwie

Zacznę od wiary, która jest najbliższa naszemu narodowi, czyli rzecz jasna od chrześcijaństwa. Prawdą jest, że wielu wierzących ludzi ma problem z tatuażami. Najczęściej wynika to z uprzedzeń związanych z tym, że niegdyś wytatuowani byli głównie kryminaliści, więc ludzie o wątpliwej moralności, grzesznicy, którzy czyniąc wiele niecnych uczynków, oddalali się od woli Boga. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, to tatuaże kojarzyły się z czymś złym, można nawet powiedzieć, że z czymś diabelskim.

Wchodząc w temat głębiej, można dojść do tego, że w Starym Testamencie istnieje zapis (Księga Kapłańska 19:28), a właściwie zakaz, głoszący: „„Nie będziesz robił ran na ciele dla zmarłych, ani nie robił na sobie żadnych znaków: Ja jestem Pan”. Nie ma tu wprost powiedziane, że wprowadzanie tuszu pod skórę jest obrazą dla Boga, jednak tatuowanie wiąże się z umieszczaniem na ciele rozmaitych wzorów, w tym również tych upamiętniających zmarłych. Wszystko zależy od tego, jak dana osoba będzie interpretowała ten fragment pisma świętego. Duża część chrześcijan odnosi to jedynie do znanej w starożytności formy samookaleczenia ciała na znak żałoby po zmarłym członku rodziny. Innym prawdopodobnym scenariuszem jest to, że zakaz ten dotyczył wyłącznie tatuaży, wykonanych tuszem, w którym umieszczano prochy zmarłych.

Większość chrześcijan i tak nie widzi problemu w tatuowaniu. Wystarczy powiedzieć, że wspomniany wyżej starożytny obrzęd samookaleczenia i malowania wzorów na ciele był praktykowany wśród ludzi wyznających judaizm. Dodatkowo zapis ten znajduje się w Starym Testamencie, który, pomimo iż wchodzi w skład wiary chrześcijańskiej, to nie jest tak bardzo istotny jak Nowy Testament, w którym o zakazywaniu tatuaży nie ma ani jednej wzmianki.

tatuaż krzyża na dłoni

Kilka wieków temu tatuaże można było spotkać u takich grup chrześcijańskich, jak chociażby Rycerze św. Jana z Malty, dla których był to sposób na okazanie lojalności i przynależności. Pielgrzymi, którzy odbywali wędrówkę do Jerozolimy na znak ukończenia swej misji, tatuowali sobie niewielki symbol krzyża w okolicach nadgarstka. Chorwaci z Bośni i Hercegowiny, wyznający wiarę katolicką również tatuowali głównie krzyże w widocznych miejscach takich jak ręce, dłonie, szyja i klatka piersiowa. Odbywało się to w ramach specjalnie przygotowanych uroczystości. Miało to uniemożliwić przymusowe przejście na Islam, które było wywierane przez osmańską okupację tegoż państwa. Przytoczyć można tu jeszcze mormonów, którzy nie widzieli w robieniu tatuaży grzechu, natomiast woleli trzymać się od tego z daleka, ponieważ była to ingerencja w ciało, która zmieniała obraz, który został stworzony przez Boga.

Dziś ogromna liczba ludzi tatuuje na skórze wzory, które odnoszą się bezpośrednio do religii chrześcijańskiej. Pokazują w ten sposób swoje przywiązanie do tradycji i wiary. Można spotkać mnóstwo motywów z Jezusem, Maryją, krzyżem oraz oczywiście cytatami z Biblii. Jest tego oczywiście więcej, czego przykładem może być galeria religijnych tatuaży na naszym portalu, gdzie najwięcej projektów ukazuje katolickie motywy.

Warto przeczytać: Tatuaże robione przy użyciu techniki handpoke

żydowski mężczyzna z tatuażami

Tatuaże w judaizmie

W tym przypadku tatuowanie nie jest już takie proste. Wszystko z powodu wersetu obecnego (o którym wspomniałem wcześniej) w Starym Testamencie, który mówi: „Nie będziesz robił ran na ciele dla zmarłych, ani nie robił na sobie żadnych znaków: Ja jestem Pan”. Współcześnie żydowscy rabinowie uznają ten zapis jako ogólny zakaz modyfikacji ciała, w którego skład jak najbardziej wchodzą tatuaże. Sprzeciw przeciwko tatuowaniu wynika również z negowania pogańskich tradycji. Wśród wielu starożytnych plemion wyznających inną wiarę niż judaizm, tatuaże były nieodłącznym elementem kultury. Żydzi nie chcąc być łączeni z poganami, zakazali w swojej społeczności nakłuwania ciała tuszem.

Wśród konserwatywnych Żydów można spotkać się z poglądem, że własnoręczne tatuowanie samego siebie różni się od sytuacji, w której tatuuje nas druga osoba. Nie można wtedy nazwać tego samookaleczeniem i jest to akceptowalne. Mówi o tym fragment Szulchan Aruch, czyli kodeks prawa żydowskiego i jest to: „Jeżeli tatuaż został zrobiony w ciele kogoś innego, ten, któremu go zrobiono, jest bez winy”. Ortodoksyjni Żydzi interpretują ten cytat jeszcze inaczej, powołując się na Holokaust i wskazując na to, że tylko tatuaż wykonany pod przymusem czyjąś ręką i nie z własnej woli uznać można za nie popełnienie grzechu. W tym samym kodeksie można znaleźć jeszcze wzmiankę o tym, że tatuaże wykorzystywane w celu medycznym są dozwolone.

tatuaż z Auschwitz na ręce

Pomimo iż tatuaże w judaizmie są powszechnie negowane, to ludzie posiadający je na swojej skórze mogą brać udział we wszystkich obrzędach religijnych i być pochowanym według tradycji na żydowskim cmentarzu. Jeżeli chodzi o Żydów reformowanych (liczna grupa w Stanach Zjednoczonych, która w Izraelu nie ma tak licznego grona zwolenników), to ich poglądy są takie, że ani nie potępiają, ani nie tolerują tatuowania. Są nastawieni do tego tematu całkiem obojętnie.

Warto przeczytać: Tatuaże robione więźniom w niemieckim obozie koncentracyjnym

muzułmanka z tatuażami na rękach

Tatuaże w islamie

W Koranie nie ma jasnej wzmianki o tatuowaniu, ale ogólnie rzecz biorąc tatuaże w islamie, nie są zbyt dobrze postrzegane i bardzo często uważane są za grzech. Muzułmańscy kapłani hołdujący takim zasadom wskazują najczęściej na hadis Sahih al-Bukhari, w którym zapisane jest, że: „Prorok przeklął tego, kto robił tatuaże i tego, kto ma tatuaż”. Pomimo że są one grzeszne, nie wpływają negatywnie na wudu muzułmanina. Rytuał ten polega na doprowadzeniu się do stanu czystości. Z tego względu wytatuowane osoby, które postanowiły przejść na Islam, nie mają obowiązku usuwania tatuaży.

Zdaniem pochodzącego z Turcji islamskiego uczonego Ahmada Kutty, zakaz tatuowania wynika w dużym stopniu również z tego, że wiążą się takie choroby jak HIV/AIDS, zapalenie wątroby, czy szereg innych pomniejszych infekcji i dolegliwości. Negowanie tatuaży jest po to, aby uchronić Muzułmanów przed zachorowaniami i rozprzestrzenianiem ich dalej wśród wyznawców Islamu.

W historii znane są przypadki praktykowania tatuaży przez wyznawców Islamu. Szyickie kobiety w XIX wieku potrafiły mieć wytatuowane różne zwierzęta, kwiaty lub wersety pochodzące z Koranu. Historycy Shoshana-Rose Marzel i Guya Stiebela podają, że tatuowanie twarzy wśród muzułmańskich kobiet było dość powszechnym zjawiskiem. Trwało to mniej więcej do lat pięćdziesiątych XX wieku. W Imperium Osmańskim tatuaże również były dobrze znane, a stało się to za sprawą algierskich żeglarzy w XVII wieku, którzy tradycję pokrywania ciała wzorami, przynieśli ze swego rodzimego kraju.

stara muzułmanka z tatuażami na twarzy

Antropolog kultury Margo DeMello przyznaje, że tatuaże wciąż są popularne w niektórych zakątkach muzułmańskiego świata. Przytoczył tu takie kraje jak Afganistan, Algieria, Maroko, Egipt oraz Irak. Jest to jednak domena młodych ludzi, którzy nie są tak mocno związani z tradycją i widać u nich wpływ zachodniej kultury. Podobnie wygląda sprawa, jeżeli chodzi o młodych muzułmanów, którzy zamieszkują od najmłodszych lat europejskie kraje. Oni również coraz chętniej wykonują tatuaże, idąc w parze z zachodnią modą.

Jeżeli chodzi o muzułmanów sunnickich, to większość z nich uważa tatuowanie za występek przeciwko Bogu, gdyż jest to zmiana tego, co zostało stworzone przez Boga oraz zadaje niepotrzebny ból. Kolejnym dużym przytykiem jest traktowanie tatuaży jako nieczystych. „Brudne” ciało przełoży się także na spaczony umysł. Wprowadzenie ich do życia Muzułmanina poskutkuje zachwianiem, a następnie zniszczeniem jego wudu, przez co nie będzie godzien praktykować obrzędów religijnych.

Warto przeczytać: Jakie choroby może spowodować złe podejście do tatuaży

wytatuowany buddyjski mnich

Tatuaże w buddyzmie

W tym przypadku tatuaże nie są w ogóle zabronione i co więcej ich wykonywanie jest związane z wielowieczną tradycją. Są to specjalne wzory zwane sak yant lub yantra, które przedstawiają buddyjskie symbole, ochronne mantry oraz wersety sutr w atycznym piśmie khmerskim. Tatuaże tego typu w głównej mierze używane są przez buddyjskich mnichów lub zwykłych ludzi, którzy sa mocno związani z Buddyzmem i jego obrzędami. Wizerunek Buddy mógł być tatuowany tylko na dozwolonych częściach ciała i w zgodzie z tradycyjnymi zwyczajami. Złamanie tych zasad wzbudza wiele kontrowersji i jest źle postrzegane przez buddystów.

Warto przeczytać: Jak robiono tatuaże w niezależnych od siebie miejscach na świecie

O autorze
macur14

macur14

Tatuaże to moja pasja, którą pielęgnuję każdego dnia. W tym temacie siedzę już od paru dobrych lat i ciągle czuję głód zdobywania nowej wiedzy, którą później z chęcią dzielę się z innymi. Najlepszym przykładem będzie tutaj niniejszy blog, którego mam przyjemność prowadzić i forum, którego jestem moderatorem. W licznych postach i komentarzach na Dziarowni służę pomocą i odpowiadam na pytania związane ze sztuką tatuażu.

Na co dzień natomiast jestem copywritterem, a w swoich tekstach poruszam rozmaite tematy. Stale rozwijam się pod tym kątem, zaliczając kolejne szkolenia, aby warsztat moich umiejętności mógł się poszerzać. Jeśli podoba ci się sposób, w jaki piszę, odezwij się do mnie, to nawiążemy współpracę.

Współpraca: [email protected]

Dodano: 19.02.2022