Blast Over, czyli cover tatuażu czarnym tuszem
W życiu można żałować wielu rzeczy i często do tego nieszczęsnego grona zaliczają się nieudane lub stare tatuaże. Czasem jest to wynikiem wyboru nieodpowiedniego studia tatuażu, a czasem po prostu czystej głupoty, której w późniejszych latach się żałuje i wstydzi. Skutecznych sposobów na poradzenie sobie z niechcianym tatuażem jest kilka, ale w tym artykule chciałbym skoncentrować się głównie na metodzie kryjącej się pod nazwą blast over, która różni się nieco od tego, do czego przyzwyczaił nas cover całkowity.